Bielecki Bolesław
Bolesław Bielecki (ur. 1937, Pobużany) w lutym 1940 został wraz z matką i siostrą (ojciec trafił do niewoli niemieckiej we wrześniu 1939) wywieziony na Syberię. Matka pracowała przy wyrębie tajgi, następnie w kołchozie. Po jej śmierci w 1944 opiekę nad Bolesławem i jego siostrą przejęła siostra matki, ciotka Gruchałowa. Rodzina wróciła do Polski w maju 1946, po półtora roku odnalazł ich ojciec.
more...
less
[00:00:01] Autoprezentacja boh. urodzonego w Pobużanach w 1937 r.
[00:00:27] Prezentacja rodziców: Felicji i Stanisława. Do wybuchu wojny rodzina mieszkała w Pobużanach, gdzie rodzice mieli gospodarstwo.
[00:01:32] W Pobużanach mieszkali Polacy, Ukraińcy i Żydzi. Rodzina po wojnie nie rozmawiała o życiu na Kresach. Starsza siostra Eugenia po wojnie była nauczycielką
[00:04:16] Boh. nie ma wspomnień związanych z wojną. Z opowieści wie, że w dniu wywózki przyjechało trzech żołnierzy i Ukrainiec z listą, na której było nazwisko rodziny. Na dworcu spotkano krewnych. Opis wnętrza wagonu, podróż w głąb Związku Radzieckiego. W drodze na Syberię zmarła córka jednej z ciotek – zwłoki dziecka zostawiono przy torach.
[00:09:30] Deportacja w 1940 r. – rodzina znalazła się w tajdze i została zakwaterowana w baraku. Powody znalezienia się na liście do wywózki. Wygląd baraków. Matka pracowała przy wycince drzew.
[00:12:52] W tym czasie ojciec był w niemieckiej niewoli – po wojnie odnalazł rodzinę, która wróciła w maju 1946 r. Matka zmarła na Syberii i boh. wrócił do Polski z rodziną ciotki Gruchały. Transport repatriacyjny pojechał na Ziemie Odzyskane, rodzina Gruchałów osiedliła się koło Kołobrzegu. Boh. i siostrą zaopiekowała się rodzina Jaworskich – ojciec odnalazł dzieci przez Czerwony Krzyż i rodzina zamieszkała w Pyskowicach, potem w Branicach.
[00:15:22] Matka zmarła podczas pobytu na Syberii. Dziećmi zaopiekowała się jej siostra, ciotka Gruchała. Matka pracowała w kołchozie – kradzieże ziarna, zapasy kiziaku na opał. Zimy na Syberii. Dokuczliwość insektów. Refleksje na temat utraconego dzieciństwa. Babcia wróciła do Polski.
[00:20:44] Boh. nie był przy śmierci matki i nie wiedział, gdzie została pochowana. Gdy matka chodziła do pracy w kołchozie, był w przedszkolu, bawił się ze swoim bratem ciotecznym Staszkiem Gruchałą. Podczas pobytu rodziny w tajdze boh. zawołała Rosjanka, która dała mu kromkę chleba posmarowaną powidłami. Stosunek miejscowej ludności do Polaków. Handel wymienny – ubrania za żywność.
[00:24:17] Boh. widział radzieckiego żołnierza, który jechał rowerem drogą koło kołchozu. Wujek Rogoziński poszedł do polskiego wojska. Trudności podczas wyjazdu boh. i siostry z ZSRR.
[00:27:48] Boh. spotkał się z ojcem w 1948 r. Rodzina na Syberii nie miała wieści od ojca. Po wojnie ojciec odnalazł dzieci przez Czerwony Krzyż. Spotkanie z ojcem – boh. miał dwa lata, gdy ojciec poszedł na front, więc go nie poznał.
[00:30:23] Podczas wojny ojciec pracował w gospodarstwie u Niemki, gdzie zajmował się końmi. Gdy wrócił do Polski, z jego marynarki uszyto boh. ubranie do Pierwszej Komunii.
[00:32:04] Boh. sporadycznie śnił się pobyt na Syberii. W baraku nie było podłogi. Koło baraku była sterta kamieni, w której mieszkały węże, wchodzące czasem do pomieszczenia.
[00:33:19] Rodzina przyjechała do Pyskowic, tu boh. zaczął chodzić do szkoły. Siostra uczyła się czytać na zesłaniu z modlitewnika matki. W barku mieszkały także dwie ciotki z rodzinami. Handel wymienny z miejscową ludnością. Wspomnienie zmarłej na Syberii matki, boh. nie wie, gdzie została pochowana.
more...
less
See similar materials in the "Chronicles of Terror" testimonies database: