Maria Stodolica (ur. 1941, Pojana Mikuli, Rumunia, zm. 2023, Niemcza) pochodzi z polskiej rodziny, osiedlonej w południowej Bukowinie w Rumunii. W nocy z 30 kwietnia na 1 maja 1944 roku wieś została spalona, a rodzina zmuszona do przeprowadzki do krewnych we wsi Tereblecze. Po nadejściu Armii Radzieckiej ojciec, Franciszek Stodolica, został zabrany do pracy na Uralu w ZSRR, skąd powrócił po dwóch latach. Reszta rodziny wróciła do Pojany Mikuli. W 1958 roku ostatnim transportem repatriacyjnym przyjechali do Polski i zamieszkali w Dzierżoniowie. Pracowali w miejscowym Państwowym Gospodarstwie Rolnym, a po jego rozwiązaniu w 1966 roku otrzymali ośmiohektarowe gospodarstwo w pobliskim Roztoczniku. Pod koniec lat 70. rodzice pani Marii zdecydowali się zdać ziemię państwu w zamian za rentę. Pani Maria podjęła pracę chałupniczą, wykonując prace krawieckie w ramach spółdzielni inwalidów w Środzie Śląskiej. Po ośmiu latach przeszła na rentę. Od 2021 roku mieszkała w Domu Pomocy Społecznej w Niemczy. Zmarła w grudniu 2023 w Niemczy.
więcej...
mniej
[00:00:10] Ur. 3 lutego 1941 r. Pierwsze informacje o wojnie w 1944 r. 1 maja ucieczka rodziny ze wsi z powodu zagrożenie spaleniem domów „z ludźmi”. Kryjówka w lesie mamy z dziećmi i babcią, pomimo oporu ojca. Boh. z nogą uszkodzoną w chorobie Heinego-Medina. Nieracjonalne zachowanie ojca.
[00:03:05] Przedostanie się do Czerniowiec, gdzie rodzina przebywała od maja [1944] do stycznia [lutego?] następnego roku. W tym czasie ojciec wysłany [na roboty] na Ural. Dalsza droga do rodziny mamy w Terebleczu wozem zaprzężonym w krowę [+]. Po powrocie do Pojany Mikuli zastali spalony dom, schronienie w „stajence” na polu. Stopniowa odbudowa spalonego domu.
[00:06:40] Namawianie osiadłych we wsi Polaków i Czechów do wyjazdu do ojczyzn. Przyjazd rodziny boh. w 1958 r. do Dzierżoniowa, gdzie mieszkała siostra mamy. Rodzice nie chcieli w Polsce należeć do spółdzielni produkcyjnej, zakupili gospodarstwo rolne w Roztoczniku, sąsiad był znajomym ojca z Uralu.
[00:08:48] Piosenka napisana przez boh. Z powodu choroby ojca rodzice przekazali gospodarstwo w zamian za rentę, a boh. zaczęła pracować jako krawcowa.
[00:10:35] Opieka boh. nad młodszą siostrą: „miała 2 tygodnie, jak nas przyszli palić”.
[00:12:00] Rodzina osiadła w Pojanie Mikuli: mama Agnieszka dd. Juraszek, ojciec Franciszek Stodolica, siostra Eugenia, bracia Łukasz i Władysław. Gospodarstwo ok. 8 ha uprawiane tradycyjnie (koszenie kosą).
[00:14:55] Powrót ojca z Uralu po 2 latach. Po ucieczce z domu mama z dziećmi i babcią ukryli się w lesie, a następnie przedostali się do wsi Tereblecz.
[00:18:35] Spalenie wsi przez Niemców jako kara i zemsta za zamordowanie Niemca. Pobyt w Terebleczu od maja [1944] do lutego [1945], powrót do Pojany Mikuli – spalony dom, zamieszkanie w „domeczku” ze stajnią na rodzinnym polu.
[00:22:13] Moment powrotu ojca z Uralu do domu po wojnie (zabrany przez Rosjan z Tereblecza). Odbudowa wsi przy użyciu drewna z lasu, budowa nowego domu z pomocą sąsiadów.
[00:25:45] Ojciec nie chciał jechać do Polski – o tym, że warto przekonał się dopiero po wizycie u ciotki Haliny i babci pod Dzierżoniowem. Wyjazd ostatnim transportem, boh. miała 17 lat.
[00:27:24] Podróż do Polski pociągiem – przewóz dobytku, m.in. sprzętów rolniczych. Otrzymanie krowy na własność po osiedleniu się w Polsce.
[00:28:25] W Pojanie Mikuli mieszkali wyłącznie Polacy, rodzina uważała się za Polaków, w Polsce przezywano ich „Rumunami”.
[00:29:10] Przyjazd do Polski, zamieszkanie u ciotki Haliny Swancar dd. Juraszek od grudnia 1958 r. do kwietnia 1959 r. Powstanie spółdzielni produkcyjnej [PGR]. Wieś Mikulanka utworzona przez osadników z Bukowiny na obrzeżach Dzierżoniowa.
[00:32:35] PGR („spółdzielnia”) w Tuszynie k. Dzierżoniowa (Tuszyn, Włóki, Kiełczyn). Każdy pracownik spółdzielni dostał własna działkę. Wypracowane plony dzielono między członków spółdzielni.
[00:33:25] Boh. i obaj bracia zakończyli edukację na 4 klasach w polskiej szkole w Pojanie Mikuli, siostra ukończyła 8-letnią szkołę. W soboty można się było uczyć rumuńskiego. Otwarcie nowej polskiej szkoły w Pojanie Mikuli z udziałem senatorki Krystyna Bochenek.
[00:35:22] Praca boh. w PGR pomimo chorej nogi, ręczne pielenie buraków („hakanie”), uprawa pszenicy, lnu. Leczenie nogi w dzieciństwie zastrzykami przez lekarza wojskowego, pozostałe rodzeństwo nie zachorowało. W Pojanie Mikuli uczyli polscy nauczyciele.
[00:40:02] Po przyjeździe do Polski pomaganie cioci i wujowi w pracy przy zwierzętach. Zelektryfikowana wieś. Uroczyste przyjęcie przyjeżdżających z bukowiny, podziękowanie mamy. Wspomnienie boh. z Rumunii: „ja nie byłam za światem”.
[00:42:53] Praca boh. w PGR w latach 1958-1966.
[00:43:50] Gospodarstwo w Roztoczniku o powierzchni 8 ha, ziemia urodzajna, ziemia w Mikulance: czarnoziem. Wciąż żywe więzi niektórych sąsiadów z mieszkańcami Pojany Mikuli.
[00:45:50] Zadowolenie rodziców z przyjazdu do Polski. Ojciec ur. w 1912 r., w wieku o 65 lat przeszedł na rentę, bracia pozostali w Roztoczniku na własnych gospodarstwach.
[00:49:15] Po oddaniu gospodarstwa rodzina pozostała w swoim domu. Boh. zatrudniła się z pomocą mamy w spółdzielni inwalidów w Środzie Śląskiej, gdzie przez 8 lat szyła chałupniczo m.in. pościel, pokrowce na siedzenia. Ziemię przejęła rodzina Samołyk.
[00:54:23] Powody przeprowadzki boh. do DPS: chora siostra Eugenia.
więcej...
mniej
Biblioteka Instytutu Pileckiego w Warszawie
ul. Sienna 82, 00-815 Warszawa
Pon. - Pt. 8:00 - 16:00
(+48) 22 182 24 75
Biblioteka Instytutu Pileckiego w Berlinie
Pariser Platz 4a, 00-123 Berlin
Wt. - Pt. 10:30 - 17:30
(+49) 30 275 78 955
Ta strona wykorzystuje pliki 'cookies'. Więcej informacji
W Archiwum Instytutu Pileckiego gromadzimy i udostępniamy dokumenty w wersji cyfrowej. Zapisane są w nich losy obywateli polskich, którzy w XX wieku doświadczyli dwóch totalitaryzmów: niemieckiego i sowieckiego. Pozyskujemy kopie cyfrowe dokumentów, których oryginały znajdują się w zbiorach wielu instytucji polskich i zagranicznych, m.in.: Bundesarchiv, United Nations Archives, brytyjskich National Archives i polskich archiwów państwowych. Budujemy w ten sposób centrum wiedzy i ośrodek kompleksowych badań nad II wojną światową i podwójną okupacją w Polsce. Dla naukowców, dziennikarzy, ludzi kultury, rodzin ofiar i świadków zbrodni oraz wszystkich innych zainteresowanych historią.
Prosimy zapoznać się z polityką prywatności. Korzystanie z serwisu internetowego oznacza akceptację jego warunków.
Portal internetowy archiwum.instytutpileckiego.pl prezentuje pełny katalog naszych zbiorów. Pozwala się po nich poruszać z wykorzystaniem funkcji pełnotekstowego przeszukiwania dokumentów. Zawiera także opisy poszczególnych obiektów. Z treścią dokumentów zapoznać się można tylko w czytelniach Biblioteki Instytutu Pileckiego w Warszawie i w Berlinie, w których nasi pracownicy służą pomocą w przypadku pytań dotyczących zbiorów, pomagają użytkownikom w korzystaniu z naszych katalogów internetowych, umożliwiają wgląd do materiałów objętych ograniczeniami dostępności.
Niektóre dokumenty, np. te pochodzące z kolekcji Bundesarchiv czy Ośrodka Karta, są jednak objęte ograniczeniami dostępności, które wynikają z umów między Instytutem a tymi instytucjami. Po przybyciu do Biblioteki należy wówczas dopełnić formalności, podpisując stosowne oświadczenia, aby uzyskać dostęp do treści dokumentów na miejscu. Informacje dotyczące ograniczeń dostępu są zawarte w regulaminie Biblioteki. Przed wizytą zachęcamy do zapoznania się z zakresem i strukturą naszych zasobów archiwalnych, bibliotecznych i audiowizualnych, a także z regulaminem pobytu i korzystania ze zbiorów.
Wszystkich zainteresowanych skorzystaniem z naszych zbiorów zapraszamy do siedziby Instytutu Pileckiego przy ul. Siennej 82 w Warszawie. Biblioteka jest otwarta od poniedziałku do piątku w godzinach 8–16. Przed wizytą należy się umówić. Można to zrobić, wysyłając e-mail na adres czytelnia@instytutpileckiego.pl lub dzwoniąc pod numer (+48) 22 182 24 75.
Biblioteka Instytutu Pileckiego w Berlinie znajduje się przy Pariser Platz 4a. Jest otwarta od wtorku do piątku w godzinach 10.30–17.30. Wizytę można odbyć po wcześniejszym umówieniu się, wysyłając e-mail na adres