Jan Korzeniowski relacjonuje historię swojego wuja, Andrzeja Gnojka, który w czasie II wojny światowej prowadził młyn parowy w miejscowości Brzeźnica. Andrzej Gnojek pomagał podczas okupacji okolicznej ludności, ukrywał Żydów, rozdawał mąkę i świadczył inną pomoc mimo gróźb aresztu i obozu. Umarł w zapomnieniu. Krewny postuluje uznanie jego zasług i uhonorowanie.
[00:00:10] Autoprezentacja boh. urodzonego w 1971 r. w Andrychowie.
[00:00:20] Wuj Andrzej Gnojek był młynarzem w Brzeźnicy, urodził się w 1884 r. we wsi Marcyporęba w przysiółku Granice. Wielodzietna rodzina miała niewielkie gospodarstwo rolne. Dwóch braci wuja wyjechało do Kanady, dziadek boh. Józef Gnojek wyjechał do Ameryki.
[00:01:20] przerwa techniczna – zasłanianie zasłon [00:02:00] Wuj Andrzej jako dziecko chodził nad strumień ze swoim dziadkiem. Zbudowano tam prymitywne koło młyńskie napędzane wodą – mielenie zboża. Wuj służył w armii austriackiej jako ogniomistrz. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wrócił do domu, potem osiedlił się w Bystrej koło Bielska-Białej i miał warsztat. Po jakimś czasie zbudował młyn parowy koło stacji kolejowej w Brzeźnicy. Tam mieszkał i pracował w okresie międzywojennym. Był to jedyny młyn w okolicy i korzystali z niego okoliczni chłopi.
[00:04:50] W czasie okupacji młyn przejęli Niemcy i wuj musiał dla nich pracować. Większość mąki była na potrzeby wojska niemieckiego. Chłopi mogli dla siebie zmielić niewielką ilość zboża, wuj to sabotował i pomagał chłopom. Niemcy go za to karali, płacił grzywnę, był też aresztowany. Wuj służąc w armii austriackiej nauczył się niemieckiego i to mu się przydawało. Zatrudniał w młynie młodych mężczyzn, którzy nie chcieli jechać na roboty do Niemiec. Mówił o tym boh. Józef Korzeniowski, kowal z Brzeźnicy.
[00:09:55] Charakter wuja, który pochodził z wielodzietnej rodziny i potrafił się dzielić tym, co miał. Boh. poznał jego historię z opowieści ojca oraz sąsiadów z Marcyporęby i Brzeźnicy. Badał również historię rodziny w archiwach. Wuj Andrzej pomagał osobom wysiedlonym ze wschodu, dawał im żywność. Pomagał też finansowo szkołom w Jaśkowicach i Łączanach.
[00:13:25] W czasie okupacji wuj zatrudniał w młynie dwóch Żydów: Romana i Kulmana Bestlerów. Dostarczał również żywność rodzinie żydowskiej ukrywającej się w Skawinie. W młynie ukrywał się Żyd Jakub Gluksmann, który przeżył wojnę i po wojnie był widziany w Krakowie przez jednego z sąsiadów.
[00:15:00] Podczas okupacji wuj musiał się dostosować do nakazów wprowadzonych w młynie przez okupanta, ale w tajemnicy mielił zboże dla okolicznych mieszkańców. Niemcy nie przebywali w młynie cały czas, ale mieszkali blisko, na stacji kolejowej. Wuj za swoją działalność był wielokrotnie karany grzywną, konfiskowano mu zboże, dwa razy siedział w areszcie. Po wyjściu był kontrolowany przez Niemców, ale kontynuował swoją działalność do końca okupacji.
[00:18:00] Wuja nachodził „partyjniak” Weltz i namawiał go, by podpisał volkslistę – groźba konfiskaty młyna i wywózki rodziny do Niemiec. Wiosną 1941 wuj podpisał volkslistę. W młynie było radio i wuj słuchał audycji z Zachodu. Wiedział, że rząd Sikorskiego wydał dyrektywę, która zezwalała na podpisanie volkslisty w szczególnych okolicznościach. Po przejściu frontu, w marcu 1945 wuj został aresztowany i siedział w więzieniu w Krakowie na Montelupich, a potem trafił do obozu o zaostrzonym rygorze w Jaworznie. W lutym 1947 odbył się proces i skazano go na 2,5 roku więzienia, wyrok odsiedział w obozie. Majątek wuja skonfiskowano. [+]
[00:24:37] Po wyjściu na wolność wuj zamieszkał w Bielsku-Białej. Często przyjeżdżał w odwiedziny w rodzinne strony. Zmarł w 1968 r. Po aresztowaniu wuja wiele osób podpisywało listy do władz w jego sprawie. Boh. ma oświadczenie dyrektora szkoły w Jaśkowicach na temat pomocy ze strony wuja. Jest też oświadczenie proboszcza ks. Jana Wolnego. Wuj nie miał dzieci, jego najbliższą rodziną był ojciec boh., który zmarł w 1987 r. W tamtych czasach nie można było otwarcie mówić o przeszłości – charakter wuja Andrzeja Gnojka. Pracownicy młyna byli wdzięczni za to, że dał im pracę w czasie okupacji. Gdy po wojnie wuja aresztowano, jego żona wróciła w swoje rodzinne strony.
[00:31:00] Wuj zatrudniał w młynie dwóch braci Bestlerów: Romana i Kalmana, którzy byli malarzami pokojowymi. Na pobliskiej stacji kolejowej mieszkali Niemcy. Bestlerowie pochodzili z pobliskich Jaśkowic. Potem ukrywali się w Skawinie i wuj dostarczał im mąkę. W młynie ukrywał się też Jakub Gluksmann, który przeżył wojnę.
[00:33:38] Wuj pomagał biedakom, ale pobierał opłaty za mielenie zboża od zamożnych gospodarzy. Według zarządzeń niemieckich mąka dla chłopów nie mogła być drobno zmielona. Wuj odmówił jednemu z gospodarzy, ale ten uzyskał drobny przemiał w innym młynie i pokazał wujowi, że można obejść niemiecki zakaz. Pewnego wieczoru doszło do napadu na młyn i wuja postrzelono w rękę. Podobno jeden z okolicznych chłopów znał napastników.
[00:36:58] Wuj pochodził z wielodzietnej wiejskiej rodziny, ale miał średnie wykształcenie, w armii austriackiej nauczył się niemieckiego. Był wyczulony na biedę i chętnie pomagał innym. Boh. od dziecka znał historię wuja, współcześnie bardziej się nią zainteresował, szukał informacji w archiwach. Nie zdawał sobie sprawy z tego, że po wojnie liczni mieszkańcy upominali się o sprawiedliwość dla wuja. W tamtym czasie władze komunistyczne to zataiły – represje wobec osób, które podpisały volkslistę.
[00:40:03] Współcześnie boh. chciał coś zrobić z informacjami i tym, że wuj pomagał Żydom – wniosek do Jad Waszem. Instytut zajął się sprawą wuja – przesyłanie dokumentów. Do przyznania tytułu Sprawiedliwego wśród Narodów Świata potrzeba potwierdzenia osób uratowanych. Boh. nie wie, co po wojnie działo się z Jakubem Gluksmanem.
[00:43:26] W czasie przemian ustrojowych po 1989 r. boh. był młody. Jego ojciec zmarł, gdy miał 16 lat, miał jeszcze trójkę młodszego rodzeństwa, starsze rodzeństwo już nie mieszkało w domu. Boh. jako nastolatek musiał pracować.
[00:45:10] Boh. zajął się sprawą wuja Andrzeja Gnojka, młynarza z Brzeźnicy, i prześledził jego historię – motywacja do upamiętnienia krewnego. Sytuacja w czasie okupacji – powody podpisania volkslisty i kara po wojnie. Krótkie podsumowanie działalności wuja w czasie okupacji: pomoc okolicznym mieszkańcom oraz ukrywanie Żydów.
więcej...
mniej
Biblioteka Instytutu Pileckiego w Warszawie
ul. Sienna 82, 00-815 Warszawa
Pon. - Pt. 8:00 - 16:00
(+48) 22 182 24 75
Biblioteka Instytutu Pileckiego w Berlinie
Pariser Platz 4a, 00-123 Berlin
Wt. - Pt. 10:30 - 17:30
(+49) 30 275 78 955
Ta strona wykorzystuje pliki 'cookies'. Więcej informacji
W Archiwum Instytutu Pileckiego gromadzimy i udostępniamy dokumenty w wersji cyfrowej. Zapisane są w nich losy obywateli polskich, którzy w XX wieku doświadczyli dwóch totalitaryzmów: niemieckiego i sowieckiego. Pozyskujemy kopie cyfrowe dokumentów, których oryginały znajdują się w zbiorach wielu instytucji polskich i zagranicznych, m.in.: Bundesarchiv, United Nations Archives, brytyjskich National Archives i polskich archiwów państwowych. Budujemy w ten sposób centrum wiedzy i ośrodek kompleksowych badań nad II wojną światową i podwójną okupacją w Polsce. Dla naukowców, dziennikarzy, ludzi kultury, rodzin ofiar i świadków zbrodni oraz wszystkich innych zainteresowanych historią.
Prosimy zapoznać się z polityką prywatności. Korzystanie z serwisu internetowego oznacza akceptację jego warunków.
Portal internetowy archiwum.instytutpileckiego.pl prezentuje pełny katalog naszych zbiorów. Pozwala się po nich poruszać z wykorzystaniem funkcji pełnotekstowego przeszukiwania dokumentów. Zawiera także opisy poszczególnych obiektów. Z treścią dokumentów zapoznać się można tylko w czytelniach Biblioteki Instytutu Pileckiego w Warszawie i w Berlinie, w których nasi pracownicy służą pomocą w przypadku pytań dotyczących zbiorów, pomagają użytkownikom w korzystaniu z naszych katalogów internetowych, umożliwiają wgląd do materiałów objętych ograniczeniami dostępności.
Niektóre dokumenty, np. te pochodzące z kolekcji Bundesarchiv czy Ośrodka Karta, są jednak objęte ograniczeniami dostępności, które wynikają z umów między Instytutem a tymi instytucjami. Po przybyciu do Biblioteki należy wówczas dopełnić formalności, podpisując stosowne oświadczenia, aby uzyskać dostęp do treści dokumentów na miejscu. Informacje dotyczące ograniczeń dostępu są zawarte w regulaminie Biblioteki. Przed wizytą zachęcamy do zapoznania się z zakresem i strukturą naszych zasobów archiwalnych, bibliotecznych i audiowizualnych, a także z regulaminem pobytu i korzystania ze zbiorów.
Wszystkich zainteresowanych skorzystaniem z naszych zbiorów zapraszamy do siedziby Instytutu Pileckiego przy ul. Siennej 82 w Warszawie. Biblioteka jest otwarta od poniedziałku do piątku w godzinach 8–16. Przed wizytą należy się umówić. Można to zrobić, wysyłając e-mail na adres czytelnia@instytutpileckiego.pl lub dzwoniąc pod numer (+48) 22 182 24 75.
Biblioteka Instytutu Pileckiego w Berlinie znajduje się przy Pariser Platz 4a. Jest otwarta od wtorku do piątku w godzinach 10.30–17.30. Wizytę można odbyć po wcześniejszym umówieniu się, wysyłając e-mail na adres