Kuczewska Felicja
Felicja Kuczewska (ur. 1930, Jatwiesk, obecnie Białoruś) urodziła się w rodzinie osadnika wojskowego. Ojciec był legionistą walczącym podczas I wojny światowej i wojny polsko-bolszewickiej. 10 lutego 1940 r. pani Felicja, wraz z rodzicami i sześciorgiem rodzeństwa, została deportowana do ZSRR do miasta Karabasz (obwód czelabiński na Uralu), gdzie ojciec pracował w kopalni miedzi. Po roku zostali przeniesieni do Orenburga (rejon orski na południowym Uralu), gdzie rodzice pracowali w kołchozie im. Stalina. Brat pani Felicji wstąpił do Armii Andersa, zginął podczas operacji desantowej „Market Garden” pod Arnhem w Holandii. W maju 1946 rodzina powróciła do Polski i osiadła w powiecie bystrzyckim na Ziemiach Zachodnich. Pani Felicja zajęła się pracą i kierowaniem poniemieckim gospodarstwem. W latach 1949-1963 pracowała w Gminnej Spółdzielni w Bystrzycy Kłodzkiej oraz w sklepach. Jednocześnie uzupełniała edukację: ukończyła szkołę podstawową, a potem technikum ekonomiczne w Legnicy. W 1971 r. ukończyła ekonomię na Uniwersytecie Wrocławskim. Całe życie zawodowe związała z pracą z zakresu ekonomii.
more...
less
[00:00:07] Autoprezentacja boh. urodzonej w Jatwiesku oraz prezentacja rodziców: Anastazji i Witolda.
[00:00:40] Boh. pochodziła z wielodzietnej rodziny, jej ojciec był osadnikiem wojskowym. W chwili deportacji – 10 lutego 1940 r., najstarszy brat miał 15 lat, najmłodsza siostra 8 miesięcy. Położenie rodzinnego domu. Szczekanie psów w noc deportacji. Rankiem przyjechali uzbrojeni żołnierze, którzy kazali się rodzinie spakować – pytania o broń. Wyjazd saniami na stację w Świsłoczy, wycie wiejskich psów. Na stacji w Baranowiczach zesłańcy przesiedli się do pociągu o szerokim rozstawie kół. Brat spakował rodzinne dokumenty, co okazało się istotne po kilku latach, gdy rodzina chciała wracać do Polski. [+]
[00:09:45] Opis wnętrza wagonu – prycze, koza i dziura w podłodze jako toaleta. Warunki podczas podróży – skromne racje wody i jedzenia, dzieci na stacjach podawały wodę do pociągu. Placki pieczone na „kozie”. Po miesiącu zesłańcy przyjechali do Karabaszu na Uralu. [+]
[00:18:05] Po przyjeździe skierowano zesłańców do łaźni. Racje żywnościowe dla pracujących i ich rodzin. Mama w wagonie leżała od ściany i ciężko zachorowała – w Czapajewce był polski felczer, który ją leczył. Opis baraków dla zesłańców w Czapajewce – adres korespondencyjny. Mama nie pracowała, ale ojciec i brat poszli do pracy. Ratunkiem dla rodziny były paczki przysyłane z Polski. Jesienią zbierano grzyby w okolicznych lasach. Po amnestii rodzina wyjechała z Karabaszu.
[00:24:12] Podczas pobytu w Karabaszu młodzi Polacy zdjęli ze ściany w klubie portret jednego z radzieckich dostojników i trafili za to do aresztu. Boh. chodziła do rosyjskiej szkoły – zmiana słów propagandowej piosenki. Komendantem specposiołka był Szwedow, który znał język polski.
[00:27:58] Po amnestii wielu Polaków pojechało do Kazachstanu. Rodzina znalazła się w kołchozie im. Woroszyłowa w dżambulskiej obłasti – zjedzenie chleba przez jedną z sióstr. W Czok Paku organizowała się Armia Andersa – rodzina zamieszkała w posiołku Szachta. Epidemia tyfusu wśród zgłaszających się do wojska – cmentarz w Czok Paku. Brat wstąpił do wojska i wyjechał bez pożegnania z matką. Śmierć brata pod Arnhem.
[00:33:15] Oczekiwanie na pociąg w Czok Paku – walka psów podczas burzy. Rodzinę przewieziono do Guzaru, w tym czasie granica została zamknięta, więc grupę zesłańców zawieziono do czkałowskiej obłasti. Głód na zesłaniu – polowania na susły, mielenie zboża w żarnach. Boh. poszła do pracy mając 13 lat. Opis rosyjskiego stepu. [+]
[koniec samodzielnej narracji, początek wywiadu – świadek odpowiada na pytania]
[00:41:08] Przedstawienie rodziców i data urodzin boh. Po wyjeździe z Kazachstanu rodzina mieszkała i pracowała w kołchozie im. Stalina w okolicach Orska. W Karabaszu polscy zesłańcy pracowali w kopalniach i hucie. Boh. widziała wypukiwanie złota w rzekach.
[00:45:39] Rodzina wróciła do Polski w maju 1946 r. – przyczyna zatrzymania transportu na stacji w Medyce. Pomyłka kobiet, które wzięły portret Stalina za wizerunek Matki Boskiej. Repatrianci trafili do wsi koło Bystrzycy Kłodzkiej, gdzie już mieszkali przesiedleńcy z Wołynia – niechętne przyjęcie nowych osadników. Rodzina zamieszkała w majątku, w którym wcześniej stacjonowała Armia Czerwona. Początki gospodarowania, stan zdrowia ojca po powrocie do Polski. Boh. nie poszła do szkoły, tylko pracowała w gospodarstwie. [+]
[00:52:55] Opinia boh. i jej stosunek do Rosjan. Boh. pracowała w sklepie w Idzikowie, potem w Bystrzycy. Boh. skończyła kurs dokształcający w zakresie VII klasy i kontynuowała naukę w Liceum Ekonomicznym w Legnicy, potem studiowała ekonomię we Wrocławiu.
[00:58:42] Rodzina jadąc do Polski wiedziała, że nie wraca do swojego domu, który został 8 km za granicą. Przyjazd repatriantów do Bystrzycy Kłodzkiej – trudne początki na Ziemiach Odzyskanych.
[01:00:58] Kolektywizacja rolnictwa, stosunek władz do „kułaków”.
[01:03:32] Wspomnienie matki, która żyła prawie 101 lat. Wycie syren po śmierci Stalina.
[01:05:24] Film „Sami swoi” nakręcono na kanwie losów repatriantów z Tarnowicy Polnej. Stosunki między osadnikami na Ziemiach Zachodnich. [+]
more...
less
See similar materials in the "Chronicles of Terror" testimonies database: