Korczyk Bogusława
Bogusława Korczyk (ur. 1929) była jedną z pięciorga rodzeństwa, jej ojciec pracował przed wojną jako kierownik kopalni gliny w Adamowie. Podczas okupacji niemieckiej rodzina przeniosła się do odziedziczonego po dziadku majątku w Michałowie. Stojący na uboczu wsi dom umożliwiał pomoc partyzantom i Żydom. Pani Bogusława opowiada o pomocy udzielanej Żydom przez rodziców. Przytacza też historię wydania Niemcom Żyda przez jednego z mieszkańców wsi. Wspomina rozstrzelanie ludności żydowskiej podczas likwidacji getta w Skarżysku Kamiennej oraz obławę na Żydów ukrywających się w lesie Pleśniówka nieopodal domu bohaterki.
more...
less
[00:00:10] Dane urodzenia bohaterki, informacja o rodzicach. Przed wojną boh. z rodzicami mieszkała w Adamowie k. Starachowic. Ojciec był kierownikiem lokalnej kopalni gliny do momentu wyeksploatowania złoża.
[00:03:20] Potem ojciec zatrudnił się w zakładzie w Starachowicach. Matka zajmowała się dziećmi, których było pięcioro: Krysia, Jasia, Bogusia i Ola (najmłodsza) oraz brat Zdzisław.
[00:06:30] Przed wojną boh. i rodzeństwo chodziło do szkoły w Stykowie. Mieszkali w Dziurowie, do szkoły chodzili na piechotę. Żydzi często sprzedawali biżuterię. Dom stał na uboczu, obok był sklep.
[00:08:30] Dzieci krzyczały za Żydem, że ukrzyżował Pana Jezusa. Żydów nie traktowano przyjaźnie. Ojciec pracujący w Starachowicach miał kontakt z Żydami. Gdy pracował w Skarżysku, boh. nosiła mleko do domów żydowskich.
[00:10:00] Utworzenie getta. Ojciec był strażnikiem w zakładach, które sąsiadowały z gettem. Spotykał Żydów, czasem dawał im jedzenie. Żydowski krawiec z wojskowego płaszcza uszył boh. stylowe palto.
[00:12:30] Rodzice boh. pomagali Żydom, matka boh. piekła chleb i dzieliła się nim z Żydami w getcie.
[00:13:20] Wybuch wojny był w domu komentowany. Zachowywano ostrożność w stosunku do Niemców. Gdy Polak przyszedł wypełnić niemiecki rozkaz i w ramach kontyngentu zabrać rodzinie krowę, Niemiec zlitował się i nakazał ją zostawić.
[00:16:50] Po wybuchu wojny rodzina zamieszkała w Michałowie (rodzinnej miejscowości matki) w majątku zapisanym jej przez dziadka. Ojciec pochodził z Wierzbnika.
[00:18:00] Ojciec pomagał Żydom w Skarżysku-Kamiennej. Mięso, które ojciec dostawał w zakładzie, boh. sprzedawała po skarżyskich domach. Raz weszła do domu, w którym mieszkali Niemcy. Rozmowa boh. z Niemcami.
[00:20:45] Niemcy wzięli Żydów z getta do lasu do pracy przy wycince drzew. Jeden z Żydów wymknął się do wioski i przyszedł do domu rodziców. Matka poczęstowała go obiadem, a ojciec dał mu chleb. Żyd uklęknął przed ojcem i rozpłakał się. Potem odszedł. [++]
[00:22:00] Trzy dni potem przyszła żydowska dziewczyna z kopaczką [narzędzie do kopania ziemniaków]. Matka nakarmiła ją. Żydzi ukrywali się w Pleśniówce w lesie okrążającym dom boh. Żydówka tam odeszła. Rodzice współczuli Żydom i pomagali im.
[00:23:15] Żyd, który sprzedawał biżuterię na wioskach, został zaatakowany przez Polaka [mieszkańca Michałowa?], który „walił w niego sztachetą” i pobił go do krwi. Potem przekazał go Niemcom. [++]
[00:24:30] Ludzie kradli, choć mieli swoje pola i mogli sobie zasadzić to, co kradli. Lokalizacja oddalonego od reszty zabudowań domu boh., do którego przypadkowi ludzie przychodzili po pomoc.
[00:26:09] Partyzanci przychodzili późnym wieczorem, zaznajomili się z rodziną i powiadamiali ich o planowanych w miejscowości akcjach Niemców. Rodzina ukryła jałówkę przed Niemcami, ale oni szybko ją odkryli i zabrali.
[00:28:38] Siostra Krysia stanowiła łącznik między rodziną a partyzantami, którzy przekazywali informacje.
[00:30:15] Żydów w Skarżysku rozstrzelano, a getto zlikwidowano. Żydów stawiano na moście nad rzeką i ciała zastrzelonych wpadały do rzeki. Wykopano też dół, w którym zakopywano, czasem jeszcze żywe, ofiary. Przysypywano ich ziemią, która się potem ruszała. [++]
[00:31:20] Podczas likwidacji getta ojciec boh. był w pracy, ale wiedział, że akcja miała miejsce. W Skarżysku była strzelnica i boh. mijała ją, gdy szła paść krowy. Raz Niemcy mieli ćwiczenia i zaczął się ostrzał, musiała się ukryć.
[00:33:55] Po nadejściu frontu Rosjanie przyszli do domu i zostali ugoszczeni. Dzięki Rosjanom Niemcy zostali wygonieni z Polski i nie mogli więcej krzywdzić ludzi.
[00:35:15] Boh. bała się błąkających kul, które leciały ze strzelnicy. Pewna kobieta z Michałowa została nimi postrzelona i umarła.
[00:36:35] Żydzi, którym pomagali rodzice. Żydówka z kopaczką była młodą dziewczyną. Poszła ukryć się do lasu w Pleśniówce.
[00:38:30] Młode dziewczyny musiały ukrywać się przed zabraniem na roboty do Niemiec. Siostra boh. poszła do rodziny w innej wsi. Sołtys [Hudzyn] „z chęcią by ją oddał Niemcom”. Ludzie zazdrościli rodzinie boh., byli zadowoleni, jak się komuś działo źle. [+]
[00:39:55] Boh. chodziła z mięsem po domach w Skarżysku. Weszła raz do mieszkania, gdzie było dużo żydowskich mężczyzn i kobiet. Dwie Żydówki chciały jej zabrać towar bez płacenia, ale udało się jej uciec.
[00:41:25] Refleksje o dobrych i złych ludziach. [+]
[00:42:20] Rodzina boh. należała do parafii w Wąchocku, oddalonym o 6 km. Chodzono tam tylko w większe święta, częściej uczęszczano do kościoła w Parszowie.
[00:43:30] Getto znajdowało się w Skarżysku-Kamiennej. Ojciec boh. stróżował w tym mieście w prywatnym zakładzie p. Witwickiego. W zakładzie produkowano garnki żeliwne. Potem w zatrudniła się w nim również siostra boh.
[00:44:05] Wyzwolenie, ucieczka Niemców i wejście Rosjan - pożywili się i przespali w domu boh.
[00:46:20] Podejrzenia Niemców dot. współpracy mieszkańców Michałowa z partyzantką. Świadomość boh. w momencie wybuchu II wojny i w okresie okupacji.
[00:47:40] Okres komunizmu. Komuniści budzili postrach, nie zależało im na człowieku, ale na własnej korzyści. Kontakt z komunistami nie wróżył nic dobrego. Rodzina boh. była bardzo ostrożna z nową władzą.
[00:51:20] Niemieckie łapanki podczas okupacji, życie codzienne na wsi, brak pracy.
[00:52:35] Pewnego dnia ojciec pomógł matce kopać ziemniaki. Zobaczyli to Niemcy i zabrali go. Matka zaniosła im gęś i bardzo płakała. Niemcy wzięli gęś i oddali matce męża. [+]
[00:54:25] Przeżycia wojenne boh. i innych. Rodzice boh. byli bardzo dobrzy i dobrze wychowali dzieci.
[00:55:40] Boh. nie widziała Żyda, któremu pomogli rodzice, była w innym pomieszczeniu, historię opowiedział jej ojciec. Widziała Żydówkę, która dzięki pomocy rodziny boh. poczuła się bezpiecznie i odeszła ukrywać się z innymi Żydami w lesie Pleśniówka. Potem słyszeli, jak ci Żydzi zostali wystrzelani przez Niemców. [++]
[01:00:40] Refleksje nt. wojny.
more...
less
See similar materials in the "Chronicles of Terror" testimonies database: