Sygnarek Teresa
Teresa Sygnarek (ur. 1949, Gliwice), córka kpt. Antoniego Sygnarka, mieszkająca od 1969 w Szwecji. Wspomina swojego ojca, uczestnika kampanii wrześniowej i bitwy nad Bzurą, opowiada także o losach swojej mamy i starszej siostry, zesłanych przez Sowietów na Syberię.
[00:00:10] Autoprezentacja boh. urodzonej w 1949 r. w Gliwicach, od 1969 r. mieszka w Szwecji.
[00:00:24] Jako nastolatka boh. postrzegała ojca jako wybitnego patriotę, historyka i filozofa – patriotyzm córki, refleksje. Boh. pracuje społecznie w organizacjach polonijnych, zajmuje się krzewieniem polskości i przekazywaniem wartości młodzieży polonijnej.
[00:02:06] Boh. od ojca dowiedziała się o radiostacji gliwickiej i o tym, że de facto II wojna zaczęła się właśnie w Gliwicach. Przyjeżdżając do Polskie ze szwedzkimi inżynierami pokazywała im radiostację, jeden z gości powiedział, że „tu się czuje powiew historii”.
[00:03:30] Ojciec był pod wrażeniem starszego brata, który brał udział w walkach o niepodległość. Po latach, w 60. rocznicę odzyskania Niepodległości, opisał dzieje brata. Ojciec dużo opowiadał, m.in. o walkach nad Bzurą, o karierze wojskowej przed wojną i pobycie w kilku oflagach. Matka i siostra boh. zostały wywiezione na Syberię, skąd z polskim wojskiem dostały się przez Teheran do Palestyny. Po wojnie ojciec przedostał się spod Lubeki do Palestyny, tam służył w oddziałach brytyjskich. Rodzina wróciła do Polski w 1948 r. Wuj służył w Dywizjonie 305 i rodzice mogli jechać do Wielkiej Brytanii.
[00:07:07] Rodzice pobrali się przed wojną, zarówno ojciec jak i dziadek ze strony matki zawodowo służyli w wojsku. Brat babki również był wojskowym i zginął w Katyniu. Rodzina została wywieziona na Syberię ze Lwowa w 1940 r., siostra boh. miała wtedy 2 miesiące. Ojciec dostał się do niewoli pod Sochaczewem i trafił do oflagu.
[00:10:13] Z opowieści o walkach nad Bzurą boh. zapamiętała dwa nazwiska: porucznik [Ignacy] Wałęza i [sierżant Józef] Skórka. Po latach boh. spotkała rodzinę porucznika Wałęzy. Ojciec mówił o walkach jako o rzezi. Wojna rozbiła rodzinę boh., choć potem się spotkano, to jednak rodzice się rozeszli.
[00:13:30] Gdy matkę deportowano, miała tylko 5 minut na spakowanie się. Zabrano przede wszystkim kosztowności. Gdy transport się zatrzymywał na stacjach, można było pod nadzorem strażników wyjść na peron i wymienić złoty pierścionek na chleb. Za złotą obrączkę Rosjanka przyniosła na peron balię z ciepłą wodą, ponieważ matka chciała umyć dziecko, które już miało odleżyny. Gdy była pochylona, zobaczyła czarne żołnierskie buty, żołnierz kopnął balię i wylał wodę. Potem matka mówiła, że gdyby miała broń, to bez wahania zastrzeliłaby tego człowieka.
[00:16:15] Na Syberię został też wywieziony brat matki, który był uczniem ojca, będącego wykładowcą w lwowskim Korpusie Kadetów. Wuj mógł uciec, ale pojechał z rodziną. Gdy formowało się polskie wojsko, wuj do niego wstąpił i potem służył w RAF. Rodziny żołnierzy mogły opuścić Syberię z armią Andersa.
[00:17:24] Ojciec po wojnie był m.in. autorem opracowania „Drang nach Osten”, miał prelekcje w różnych gliwickich instytucjach. Gdy pewnego dnia szedł do NOT-u, podeszło do niego dwóch mężczyzn w prochowcach i zagrozili mu pobiciem, jeśli powie coś niewłaściwego.
[00:20:06] Syn urodził się w Szwecji, w klasie maturalnej miał napisać o II wojnie i boh. dała mu wspomnienia dziadka – zakładki zrobione przez syna. Ojciec spisał wspomnienia z czasu wojny, z walk nad Bzurą, ale o drodze [z Niemiec] do Palestyny tylko opowiadał. Napisał też o udziale starszego brata w wojnie o odzyskanie niepodległości. Epizody z walk nad Bzurą – tchórzostwo jednego z żołnierzy, dwa bochenki chleba dla głodnych żołnierzy, ojciec podejrzewał, że jeden z żołnierzy jest Niemcem, potem faktycznie okazało się, że to zdrajca. Boh. zapamiętała nazwisko por. Wałęzy, ponieważ ojciec, który szedł na rozpoznanie powierzył mu dowództwo – uznanie dla porucznika. [+]
[00:26:06] Ojciec dowiedział się, że ma córkę dopiero wtedy, gdy dziewczynka miała 4 lata. Wcześniej nie wiedział, czy rodzina żyje. Ostatni oflag, w którym przebywał, znajdował się koło Lubeki.
[00:28:05] Po wojnie ojciec do emerytury pracował w Zarządzie Portu w Gliwicach. Swoje wspomnienia i wartości przekazał boh. oraz stryjecznemu wnukowi Sławkowi Sygnarkowi. Boh. miała 19 lat, gdy wyjechała z Polski. Na jej prośbę ojciec spisał wspomnienia.
more...
less
See similar materials in the "Chronicles of Terror" testimonies database: