Bogusława Gęborska z d. Szumowska (ur. 1928, Warszawa) pierwsze lata życia spędziła w Warszawie, gdzie jej ojciec był szewcem. Z powodu kryzysu ekonomicznego rodzina była zmuszona wyjechać i zamieszkała w Ostrowi Mazowieckiej. Podczas okupacji niemieckiej siostra Bogusławy (Zofia) została wywieziona do Prus Wschodnich jako robotnica przymusowa. Po dwóch latach uciekła i wróciła do domu, ukrywając się do wyzwolenia. By uchronić Bogusławę przed robotami przymusowymi, w lutym 1944 rodzice wydali ją za mąż - miała wówczas niespełna 16 lat. W styczniu 1945 urodziła syna. W tym samym roku zginął w walkach z UPA zginął jej mąż Józef Tomaszewski. Po wojnie pani Bogusława objęła niewielkie, 4-hektarowe poniemieckie gospodarstwo w Księżynach koło Lubania Śląskiego. W 1958 roku wyszła powtórnie za mąż za Waldemara Gęborskiego, a rodzina przeniosła się do Katowic. Po rozwodzie w 1966 roku przeprowadziła się do Świdnicy, gdzie pracowała w fabryce liczników oraz w spółdzielni „Jedność szewska”. Mieszka w Domu Pomocy Społecznej w Niemczy.
mehr...
weniger
[00:00:10] W Ostrowi rodzice mieszkali blisko gestapo, a w budynku po drugiej stronie ulicy stacjonowała żandarmeria – traktowanie aresztowanych ludzi. Po zabiciu przez podziemie niemieckiego oficera w mieście nastąpiła czystka, zabijano mężczyzn z co dziesiątego domu i do rana nie pozwalano zabrać zwłok – zbiorowa mogiła na cmentarzu.
[00:02:28] Wielu krewnych mieszkało w Warszawie i matka jeździła tam co jakiś czas z żywnością. Matka chrzestna boh. przeniosła się z Pragi na ulicę Nowy Świat, tam zaginęła bez wieści. Po wojnie ojciec pojechał rowerem do Warszawy oddalonej o 100 km. Pomimo tego, że dobrze znał stolicę, nie mógł się odnaleźć w gruzach miasta. Po wojnie nie udało się odszukać niektórych członków rodziny. Jedna z sióstr ojca została po powstaniu wypędzona z Warszawy i trafiła do Niemiec, skąd po wojnie wróciła. Miała syna, który przed wojną skończył Politechnikę i chciał być lotnikiem, ale matka się na to nie zgodziła. Kuzyn wstąpił do organizacji podziemnej i został zastrzelony w czasie powstania na jednym z podwórek.
[00:07:05] Boh. całe życie ciężko pracowała, matka nauczyła ją prowadzenia gospodarstwa domowego. Boh. sama robiła mydło.
[00:08:12] W Ostrowi mieszkano przy ul. Brokowskiej 39 w pożydowskim domu. Niemcy wysiedlali Polaków z terenów Rzeszy i do mieszkania przyjęto pięcioosobową rodzinę. Wysiedleńcy zajęli kuchnię, więc matka sama zbudowała piec z cegieł i gliny w pokoju. Tak mieszkano prawie do wyzwolenia. Przed Brokowską mieszkano w kilku miejscach, w tym w domu innego szewca. Przed samą wojną mieszkano w domu, który sąsiadował z koszarami w Komorowie. Potem Niemcy prowadzili ulicą kolumny jeńców. Do koszar wożono chleb, czasem Niemcy rzucali go ludziom. Matka kroiła chleb na kromki, a boh. dawała je jeńcom – miejsce ich przetrzymywania. Niemcy nie reagowali na dzieci pomagające jeńcom, ale raz zdarzyło się, że żołnierz zatrzymał boh. bagnetem. Po ataku Niemiec na ZSRR pojawili się jeńcy sowieccy i ojciec rzucał im papierosy albo chleb.
[00:14:57] Piętro wyżej mieszkały cztery młode kobiety, przed wojną studentki, które w czasie okupacji trudniły się nierządem. Ojciec znany był jako dobry fachowiec i Niemcy zamawiali u niego buty. Pewnego dnia znaleziono zwłoki kobiety, która zadawała się z Niemcami. W Ostrowi nie było wielu osób, które współpracowały z okupantami. Polak Zawadzki, pracujący w więzieniu jako strażnik, otwierał paczki, które rodziny podawały więźniom i okradał je. Za to został zastrzelony. Młode kobiety nie były długo sąsiadkami rodziny boh., po jakimś czasie przeniosły się do lepszego, murowanego budynku. Boh. nie wie, co się z tymi kobietami stało i nie pamięta ich imion. Reakcja matki, gdy pijany ojciec chciał odwiedzić sąsiadki. Gestapowiec „Cyk” i inni oficerowie odwiedzali dziewczyny – epizod z udziałem matki i „Cyka” – jego wygląd. [+]
[00:22:38] Oficerowie przynosili ojcu buty do naprawy, ale „Cyk” nie. Niemcy przynosili skórę, co czasem dawało możliwość wykonania innej pary butów, formy zapłaty. Dzięki pracy ojca matka mogła co jakiś czas pojechać z żywnością do Warszawy. Cztery razy ledwo udało się jej uciec z łapanki. Matka czasem robiła zakupy dla ojca na Kercelaku – oszustwo przy zakupie tytoniu.
[00:25:10] Opinia na temat „Cyka”. Gdy aresztowano siostrę, która nie chciała jechać na roboty, ojciec poszedł do niego do gestapo, ale „Cyk” wyrzucił go. Wspomnienie zachowania gestapowca wobec matki. Boh. wie, że „Cyk” był Ślązakiem, ale nie wie, czy był w Ostrowi z rodziną. [+]
[00:26:28] Siostra Zofia po dwóch latach uciekła z Niemiec. W Turku mieszkał leśniczy, którego syn przed wojną był w szkole oficerskiej. Leśniczy, którego żona miała niemieckie korzenie, podpisał volkslistę, ojciec naprawiał mu buty. Pewnego dnia leśniczy przyłapał w domu siostrę i ojciec powiedział mu o ucieczce córki z robót – zatrudnienie w leśniczówce, trudne warunki pracy. Do leśniczówki przywożono żołnierzy niemieckich na rekonwalescencję. Siostra musiała dla nich gotować. Boh. pojechała do siostry, by jej pomagać. Pewnej nocy dom otoczyli partyzanci, ale nie doszło do napadu. Rodzina folksdojcza uciekała przed frontem, ojciec uprosił leśniczego, by starsza córka wróciła do domu. [+]
[00:30:57] Żydów wywieziono do obozu. Przed wojną rzemiosło i handel były w rękach Żydów. Wspomnienie dwóch egzekucji Polaków – wybieranie ludzi do rozstrzelania z co dziesiątego domu. Boh. nie pamięta Jadwigi Długoborskiej, ale pamięta inną elegancką kobietę, dla której Niemcy zamawiali u ojca buty. Boh. nie słyszała o rodzinie Pileckich, nie pamięta fotografa Dębka.
[00:35:10] Boh. nie wie, co stało się z „Cykiem” – ewakuacja Niemców. W tym czasie ojciec wywiózł rodzinę do zamożnych krewnych Fidurów mieszkających we wsi Fidura. Wspomnienie rodziny ojca Szumowskich z Szumowa.
[00:37:05] Na wesele boh. przywieziono ze wsi pół świniaka – ukrycie mięsa przed Niemcami. Na spotkanie towarzyskie trzeba było mieć zezwolenie ze starostwa. Wesele odbyło się w domu. W lutym 1944 boh. nie miała jeszcze 16 lat i biskup nie chciał dać zgody na ślub – poprawienie daty urodzenia. Wspomnienie lasów w okolicach Ostrowi.
[00:41:22] Reakcja matki, gdy 14-letnia siostra boh. została wysłana na roboty do Niemiec. Boh. nie wie, dlaczego matka wydała ją, jeszcze dziecko, za mąż. Gdy rodził się jej syn, zdobywano Warszawę i słychać było odgłosy dział. Poród w szpitalu w Ostrowi odbierał lekarz wojskowy, doktor Nałętowski – zimno w budynku. W czasie długiego porodu ojciec boh. przeżywał chwile skruchy. Podczas porodu w domu oficer sowiecki przyprowadził kilku żołnierzy na kwaterę – epizod. Przed wyzwoleniem zamieszkano w domu krawca Kunickiego, gdzie były lepsze warunki – wspomnienie walki z insektami w domu pożydowskim.
[00:47:23] Zofia, siostra boh., wyszła za mąż w 1948 r., gdy mieszkano koło Lubania. Jej mąż pochodził z Czemiernik z Lubelszczyzny. W czasie ślubu siostry syn boh. trzymał welon panny młodej. Boh. po kilku latach wdowieństwa wyszła drugi raz za mąż – opinia na temat męża i kilkuletniego związku, alkoholizm, powody rozwodu. Z Waldemarem Gęborskim boh. mieszkała przez 9 lat w Katowicach. Syn ożenił się, gdy był w szkole wojskowej w Elblągu.
[00:52:20] Boh. pracowała w fabryce liczników w Świdnicy, w spółdzielni „Jedność szewska” – tu szwagier był majstrem, a boh. od dzieciństwa miała styczność z szewstwem i wiedziała, jak się robi buty. Podczas drugiego małżeństwa, do aresztowania męża za nadużycia – ich charakter, boh. mieszkała w Katowicach przy ul. Świdnickiej 39. Mąż nie robił trudności podczas rozwodu i zamiany mieszkania – powód wybrania mniejszego lokalu. Po ośmiu latach wyszedł z więzienia i przyjechał do Świdnicy, ale boh. nie chciała kontynuować związku. Boh. dwa razy była w ciąży pozamacicznej, którą trzeba było usunąć.
[00:57:15] Ojciec miał rodzinę w Wawrze koło Warszawy – rozważania na temat krewnych Szumowskich. Po przyjeździe do Polski rodzice zatrzymali się w Wawrze, potem w Zegrzu, gdzie ojciec zatrudnił się jako szewc w koszarach. Ciotka mieszkająca w Warszawie miała tylko jeden pokój, za parawanem mieszkała studentka Litwinka. Rodzice przeprowadzili się do Ostrowi.
[00:59:50] Po ucieczce z robót siostra ukrywała się w domu. Niemka, u której pracowała, nie zgłosiła ucieczki i siostry nie szukano. Na drogę dostała przepustkę, podczas kontroli w Ostrołęce konduktorka Niemka poznała, że siostra jest uciekinierką, ale nie wydała jej. Gdy przyszła do domu po dwóch latach nieobecności, rodzice nie poznali jej. Siostra miała na robotach dużo pracy, ale gospodyni nie głodziła jej i przytyła – powód ucieczki z Prus Wschodnich. Córki bauerki były w Berlinie, w gospodarstwie pracowali polscy robotnicy. [+]
[01:02:40] Szmugiel towarów – po ataku Niemiec na ZSRR przechodzono na dawną stronę sowiecką, bo tam była lepsza żywność – wymiana za buty robione przez ojca. Boh. przenosiła zboże w specjalnym woreczku. Okoliczności przechodzenia przez dawną granicę, na wabia wysyłano dzieci. W lasach koło Ostrowi znajdowano zbiorowe mogiły ludzi zabitych w mieście przez gestapo czy żandarmów. Po wojnie ludzie nie chcieli tam zbierać grzybów ani jagód.
[01:05:38] W dużym obozie dla jeńców sowieckich była bardzo wysoka śmiertelność – wspomnienie puszek wyciąganych przez ogrodzenie.
mehr...
weniger
Bibliothek des Pilecki-Instituts in Warschau
ul. Sienna 82, 00-815 Warszawa
Mo., Di. & Fr. 8:00 - 16:00 Uhr, Mi. & Do. 8:00 - 19:30 Uhr
(+48) 22 182 24 75
Bibliothek des Pilecki-Instituts in Berlin
Pariser Platz 4a, 00-123 Berlin
Pon. - Pt. 10:30 - 17:30
(+49) 30 275 78 955
Diese Seite verwendet Cookies. Mehr Informationen
Das Archiv des Pilecki-Instituts sammelt digitalisierte Dokumente über die Schicksale polnischer Bürger*innen, die im 20. Jahrhundert unter zwei totalitären Regimes – dem deutschen und sowjetischen – gelitten haben. Es ist uns gelungen, Digitalisate von Originaldokumenten aus den Archivbeständen vieler polnischer und ausländischer Einrichtungen (u. a. des Bundesarchivs, der United Nations Archives, der britischen National Archives, der polnischen Staatsarchive) zu akquirieren. Wir bauen auf diese Art und Weise ein Wissenszentrum und gleichzeitig ein Zentrum zur komplexen Erforschung des Zweiten Weltkrieges und der doppelten Besatzung in Polen auf. Wir richten uns an Wissenschaftler*innen, Journalist*innen, Kulturschaffende, Familien der Opfer und Zeugen von Gräueltaten sowie an alle an Geschichte interessierte Personen.
Das Internetportal archiwum.instytutpileckiego.pl präsentiert unseren Bestandskatalog in vollem Umfang. Sie können darin eine Volltextsuche durchführen. Sie finden ebenfalls vollständige Beschreibungen der Objekte. Die Inhalte der einzelnen Dokumente können Sie jedoch nur in den Lesesälen der Bibliothek des Pilecki-Instituts in Warschau und Berlin einsehen. Sollten Sie Fragen zu unseren Archivbeständen und dem Internetkatalog haben, helfen Ihnen gerne unsere Mitarbeiter*innen weiter. Wenden Sie sich auch an sie, wenn Sie Archivgut mit beschränktem Zugang einsehen möchten.
Teilweise ist die Nutzung unserer Bestände, z. B. der Dokumente aus dem Bundesarchiv oder aus der Stiftung Zentrum KARTA, nur beschränkt möglich – dies hängt mit den Verträgen zwischen unserem Institut und der jeweiligen Institution zusammen. Bevor Sie vor Ort Zugang zum Inhalt der gewünschten Dokumente erhalten, erfüllen Sie bitte die erforderlichen Formalitäten in der Bibliothek und unterzeichnen die entsprechenden Erklärungsformulare. Informationen zur Nutzungsbeschränkung sind in der Benutzungsordnung der Bibliothek zu finden. Vor dem Besuch empfehlen wir Ihnen, dass Sie sich mit dem Umfang und Aufbau unserer Archiv-, Bibliotheks- und audiovisuellen Bestände sowie mit der Besucherordnung und den Nutzungsbedingungen der Sammlung vertraut machen.
Alle Personen, die unsere Bestände nutzen möchten, laden wir in den Hauptsitz des Pilecki-Instituts, ul. Sienna 82 in Warschau ein. Die Bibliothek ist montags, dienstags und freitags von 8 bis 16 Uhr und mittwochs und donnerstags von 8 bis 19.30 Uhr geöffnet. Bitte melden sie sich vor Ihrem Besuch per E-Mail: czytelnia@instytutpileckiego.pl oder telefonisch unter der Nummer (+48) 22 182 24 75 an.
In der Berliner Zweigstelle des Pilecki-Instituts befindet sich die Bibliothek am Pariser Platz 4a. Sie ist von Dienstag bis Freitag von 10.30 bis 17.30 Uhr geöffnet. Ihr Besuch ist nach vorheriger Anmeldung möglich, per E-Mail an bibliothek@pileckiinstitut.de oder telefonisch unter der Nummer (+49) 30 275 78 955.
Bitte lesen Sie unsere Datenschutzerklärung. Mit der Nutzung der Website erklären Sie sich mit ihren Bedingungen einverstanden..