Elżbieta Skrzyńska z d. Tatarkiewicz (ur. 1924, Warszawa, zm. 2025, Sopot) to powstańczyni warszawska i siostrzenica profesora Władysława Tatarkiewicza. Jej ojciec był adwokatem, we wrześniu 1939 roku został powołany do wojska jako oficer rezerwy i internowany w Rumunii, gdzie spędził całą okupację. Elżbieta wraz z matką mieszkały na ulicy Wiejskiej w Warszawie, skąd w 1943 roku zostały przez Niemców wyrzucone i przeniosły się na pl. Narutowicza, gdzie mieszkały do wybuchu powstania warszawskiego. W 1942 roku Elżbieta Skrzyńska zdała tajną maturę i wstąpiła do Armii Krajowej. Jej dowódcą był Jerzy Bogdanowicz ps. Hercuń. W konspiracji przeszła kurs sanitarny, była również łączniczką. 1 sierpnia 1944 stawiła się na punkt zborny na Chmielnej 61. Należała do 2 Harcerskiej Baterii Artylerii Przeciwlotniczej „Żbik” Zgrupowania „Gurt”. Z Warszawy wyszła 7 października, razem z siostrą i ludnością cywilną. Przez Ursus trafiła do Częstochowy, a potem do rodzinnego majątku w Żabach. Po wojnie znalazła się w Łodzi, a następnie z rodzicami przeniosła się do Sopotu. Przez rok studiowała w studium spółdzielczym przy Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Ukończyła kurs dla sekretarek. Pracowała jako księgowa i instruktor rachunkowości w Wojewódzkim Związku Spółdzielni Pracy w Gdańsku „Centrala”. Widnieje na jednym z najsłynniejszych powstańczych zdjęć wykonanym przez Joachima Joachimczyka.
more...
less
[00:00:10] Znaczenie 1 września 1939 dla boh. – wybuch wojny i szkoła. Boh. chętnie chodziła do szkoły, to było dla niej ważne. Gdy wybuchła wojna, miała 15 lat, dużo później uświadomiła sobie czym wojna jest, dla niej to absolutne zło – refleksje na ten temat. Boh. zapraszano do szkół, by mówiła o powstaniu warszawskim, na koniec zawsze powtarzała „Nigdy więcej wojny”. Stosunek do obecnie trwającej wojny [w Ukrainie].
[00:03:38] W czasie powstania boh. była w Śródmieściu, a „Isia” Sielużycka na Starym Mieście. Gdy Starówka padła, wycofywano się kanałami. „Isia” miała ranę brzucha i nie mogła wejść do kanałów. Koleżanka, uparta dziewczyna, zeszła do kanału obwiązana ściśle bandażami. Powstańcy wyszli przy ul. Wareckiej. „Isia” trafiła do szpitala na ul. Złotej, boh. była na Chmielnej i odwiedzała ją. Pewnego dnia w czasie odwiedzin był nalot – poczucie zagrożenia. Boh. chciała zejść do piwnicy, ale nie mogła zostawić leżącej koleżanki – sposób na przezwyciężenie lęku [+]. Koleżanka była także ranna w oko i miała do końca życia szramę na twarzy.
[00:08:35] Podczas powstania boh. nie była ranna. Jako sanitariuszka widziała różne rzeczy. Jej komendantką była „Bogdańska” [Maria Jezierska] – transport rannych na noszach. Boh. trafiała na stosunkowo lekko rannych, szpitale przyjmowały powstańców oraz cywili.
[00:11:25] Matka mieszkała przy ul. Mochnackiego, ojciec był internowany w Rumunii. Gdy boh. i siostra Janka szły do powstania, pocałowały matkę w rękę. Młodsza siostra była w Szarych Szeregach. Po boh. przyjechał „Hercuń” [Jerzy Bogdanowicz] – zdenerwowanie, że nikt nie przyjdzie i nie pójdzie do powstania. Kolega nie mógł nocować u siebie i spał w mieszkaniu boh. – wymuszona przysięga. W połowie powstania matka została zabrana przez Ukraińców na Zieleniak. Matka wiedziała, że może się udać do dziadków mieszkających na wsi w majątku i tak zrobiła, gdy wychodziła z Zieleniaka nikt jej nie zatrzymał. U dziadków się potem spotkano.
[00:15:25] Boh. wychodziła z Warszawy z siostrą, razem z ludnością cywilną. Kolumnę ludzi prowadzono do Ursusa, jeden z Niemców podszedł do siostry i zaczął ją targać za kombinezon, w który była ubrana, mówiąc, że to niemieckie. Boh. trochę znała niemiecki, powiedziała żołnierzowi, że siostra była zasypana i została w jednej koszuli, więc dostała kombinezon – decyzja Niemca. Nocowano w hali fabryki w Ursusie. Potem ludzi zapędzono do wagonów bydlęcych i wieziono na roboty do Niemiec. W nocy pociąg zatrzymał się i Janka chciała uciekać, ale boh. wolała się zorientować, czy pociąg jest w Polsce czy w Rzeszy. Z powodu jakiejś awarii pociąg dalej nie pojechał, więc ludzi wsadzono do pociągu osobowego i przewieziono do Częstochowy – udana ucieczka. [+]
[00:20:12] W Częstochowie dziewczyny poszły do kaplicy, by podziękować Matce Boskiej. Na nocleg przyjęli je jacyś dobrzy ludzie. Boh. i siostra poszły do RGO i uzyskały pomoc. Dostały pieniądze i bilety na podróż do Grodziska. Tam mieszkali przyjaciele, którzy zabrali dziewczyny ze stacji do majątku dziadków w Żabach. Tam spotkano matkę, która uciekła z Zieleniaka, byli też inni członkowie rodziny Tatarkiewiczów.
[00:22:30] Służąca Wandzia zamknęła boh. w pokoiku bez okna, by nie znaleźli jej Niemcy – sytuacja po ich ucieczce. Boh. nie widziała wejścia Rosjan, nie zdawała sobie sprawy z tego, co to znaczy. Pewnego dnia przyszli dwaj panowie i kazali rodzinie oraz dzierżawcy Brzozowskiemu opuścić majątek. Dzierżawca miał rodzinę w Łodzi, boh. z matką i siostrą pojechały z nim. W Łodzi wynajęto mieszkanie. Tan rodzinę odnalazł ojciec, który wrócił z Rumunii do Warszawy i w domu przy Mochnackiego znalazł kartkę z informacją o bliskich.
[00:27:22] Ojciec, z zawodu prawnik, poszedł do Ministra Sprawiedliwości z prośbą o posadę – okoliczności znalezienia się w Gdańsku. Tu ojciec był sędzią Sądu Okręgowego. Boh. poszła do urzędu, by złożyć podanie o przydział mieszkania – reakcja urzędników. Po powrocie oznajmiła ojcu, że mieszkanie trzeba „wyszabrować”, ojciec nie znał słowa „szaber”. Wojskowi urzędujący w Sopocie dostali przeniesieni i zwolnili mieszkanie przy ul. [Bohaterów] Monte Cassino [w latach 1945-1956 ul. Konstantego Rokossowskiego], tam się wprowadzono. Po śmierci matki szwagra Suchorzewskiego zamieszkano przy ul. Armii Krajowej.
[00:32:32] Boh. nie ukończyła studiów, ponieważ musiała pracować. Ojciec zmarł dość szybko po powrocie z internowania w Rumunii. Matka nigdy nie pracowała. Boh. wyjechała do Krakowa na kurs [studium spółdzielcze] na Uniwersytecie Jagiellońskim – powody rezygnacji. Wcześniej chciała studiować ogrodnictwo, marzyła, że w majątku dziadków w Żabach założy nowoczesne gospodarstwo ogrodnicze.
[00:35:34] Boh. nie była represjonowana z powodu udziału w powstaniu. Gdy przyjmowała się do pracy napisała życiorys, przeczytała go sekretarka prezesa Irena Freiger – podarcie dokumentu i pouczenie. Boh. napisała drugi życiorys, w którym nie przyznała się do aktywności w czasie okupacji.
[00:39:00] Boh. skończyła kurs dla sekretarek, nauczyła się stenografii. Chciała pracować jako sekretarka, ale nikt jej nie chciał zatrudnić, więc podjęła pracę w księgowości. Główny księgowy zauważył, że potrafi myśleć, więc wysyłał ją na kursy doszkalające. Była potem instruktorką rachunkowości i szkoliła pracowników spółdzielni.
[00:40:53] Sytuacja z poprawionym życiorysem miała miejsce w biurze w Gdyni.
[00:41:45] Stryj prof. Władysław Tatarkiewicz miał po wojnie nieprzyjemności. Przez jakiś czas nie mógł wykładać i siedział w domu, jego rodzina miała wtedy trudności finansowe. Okoliczności zawieszenia stryja – udział Leszka Kołakowskiego , który potem się „nawrócił”.
more...
less
The library of the Pilecki Institute
ul. Sienna 82, 00-815 Warszawa
Monday Tuesday and Friday, 8:00 - 16:00, Wednesday and Thursday 8:00 - 19:30
(+48) 22 182 24 75
The library of the Berlin branch of the Pilecki Institute
Pariser Platz 4a, 00-123 Berlin
Pon. - Pt. 10:30 - 17:30
(+49) 30 275 78 955
This page uses 'cookies'. More information
Ever since it was established, the Witold Pilecki Institute of Solidarity and Valor has been collecting and sharing documents that present the multiple historical facets of the last century. Many of them were previously split up, lost, or forgotten. Some were held in archives on other continents. To facilitate research, we have created an innovative digital archive that enables easy access to the source material. We are striving to gather as many archives as possible in one place. As a result, it takes little more than a few clicks to learn about the history of Poland and its citizens in the 20th century.
The Institute’s website contains a description of the collections available in the reading room as well as the necessary information to plan a visit. The documents themselves are only available in the Institute’s reading room, a public space where material is available free of charge to researchers and anyone interested in the topics collected there. The reading room also offers a friendly environment for quiet work.
The materials are obtained from institutions, public archives, both domestic and international social organizations, as well as from private individuals. The collections are constantly being expanded. A full-text search engine that searches both the content of the documents and their metadata allows the user to reach the desired source with ease. Another way to navigate the accumulated resources is to search according to the archival institutions from which they originate and which contain hierarchically arranged fonds and files.
Most of the archival materials are in open access on computers in the reading room. Some of our collections, e.g. from the Bundesarchiv, are subject to the restrictions on availability resulting from agreements between the Institute and the institutions which transfer them. An appropriate declaration must be signed upon arrival at the reading room in order to gain immediate access to these documents.
Before your visit, we recommend familiarizing yourself with the scope and structure of our archival, library and audio-visual resources, as well as with the regulations for visiting and using the collections.
Everyone interested in using our collections is invited to the seat of the Pilecki Institute at 82 Sienna Street in Warsaw. The library is open from 8–16 on Mondays, Tuesdays and Fridays and from 8–19.30 on Wednesdays and Thursdays. An appointment must be made in advance by emailing czytelnia@instytutpileckiego.pl or calling (+48) 22 182 24 75.
Please read the privacy policy. Using the website is a declaration of an acceptance of its terms.