Andrzej Komorowski (ur. 1939, Warszawa) pochodzi z rodziny szlacheckiej. Okres okupacji niemieckiej spędził w Warszawie, zarabiał produkując i sprzedając papierosy. W czasie powstania warszawskiego dom, w którego piwnicach ukrywali się, został zbombardowany. Po wojnie rodzina zamieszkała w Ziębicach, a w latach 1949-52 we Wrocławiu. Tu w wieku 10 lat Andrzej z kolegami założył Związek Wolnej Młodzieży Polskiej. W 1952 roku rodzina przeniosła się do Tarnowa. W 1956 roku Andrzej Komorowski ukończył Liceum Chemiczne w Tarnowie. Na studia w Akademii Górniczo-Hutniczej nie dostał się z braku miejsc. Zatrudnił się jako robotnik w Zakładach Mechanicznych „Tarnów”. W 1958 roku rozpoczął studia na wydziale weterynarii w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Po ukończeniu studiów pracował jako weterynarz.
[00:00:10] Wyjeżdżając z Wrocławia boh. rozstał się z Hanią Wojtusik i księdzem Łowińskim – wyjazd rodziny wraz z dobytkiem pociągiem towarowym do Tarnowa. Tu boh. miał rozpocząć naukę w szkole średniej. Podróż nie była długa, wagon stanął na bocznicy kolejowej w Tarnowie i stąd meble przewieziono do nowego mieszkania. Nie zamieszkano w willi ani w domku jednorodzinnym, jak wcześniej, ale w bloku – opis budynku. Mieszkanie było na parterze i miało tylko trzy pokoje – reakcja siostry na brak ogrodu. Do Tarnowa przyjechano latem, boh. miał jeszcze miesiąc wakacji
[00:06:15] Boh. szybko poznał miasto – jego położenie. Budynek, w którym zamieszkano, leżał na terenie getta. Pożydowskie domy rozebrano i zbudowano tam bloki. Młodsza siostra nie zetknęła się wcześniej z Żydami, ale boh. tak. Mieszkając w Warszawie wiedział, czym jest getto.
[00:12:18] Adres, pod którym mieszkano w Tarnowie – pierwszy patron ulicy, Pieracki, był ministrem w II RP, po wojnie patronem ulicy został Mickiewicz. Początki w szkole średniej – od nowych kolegów boh. dowiedział się, że mieszka w getcie. Był rok 1952 – kwestia segregacji społecznej kilka lat po zakończeniu wojny.
[00:15:18] Szkoła mieściła się w tarnowskiej dzielnicy Świerczków. Była tam też fabryka nawozów sztucznych [Zakłady Azotowe im. Feliksa Dzierżyńskiego], jej twórcą był Ignacy Mościcki, chemik i prezydent II RP. Boh. odwiedzając fabrykę widział tam maszyny z napisami po angielsku i dowiedział się, że sprowadzono je z Ameryki. Boh. jeżdżąc do szkoły autobusem dowiedział się, że jeździ do Mościc – tablica pamięci chemika Mościckiego. Autobusem jeździli urzędnicy, nauczyciele – przejazd z części historycznej miasta do industrialnej.
[00:20:15] Szkoła była elementem zabudowy przyfabrycznej. Obok mieściło się ambulatorium, szpital, była sala koncertowa, kino, przedszkole oraz ładne wille, w których mieszkali inżynierowie. Zbudowane przed wojną kamienice różniły się od architektury powojennej.
[00:24:02] Rola Ignacego Mościckiego i Eugeniusza Kwiatkowskiego, którego boh. poznał mieszkając w Krakowie. Rola Kwiatkowskiego w odbudowie niepodległej Polski – sytuacja w trzech zaborach, tworzenie Centralnego Okręgu Przemysłowego. Budowanie gospodarki II Rzeczpospolitej. Ucząc historii po wojnie pomijano okres II RP, wspominano tylko o biedzie chłopów i buntach robotników. W 1952 r. boh. zobaczył efekt pracy Mościckiego i Kwiatkowskiego, choć nie mówiono, czyją zasługą jest budowa fabryki i pozostałej infrastruktury.
[00:29:02] Ojciec pracował w Zakładach Mechanicznych „Tarnów” w Tarnowie. Produkowano tam m.in. broń. Przed wojną fabryka była częścią COP – industrializacja kraju. Boh. poznał różne fabryki, np. Stomil w Dębicy, Zakłady Mechaniczne w Rzeszowie, fabrykę w Mielcu, przed wojną produkowano w niej polskie samoloty, po wojnie samoloty na licencji radzieckiej. Przed wojną powstało miasto Stalowa Wola, a w nim m.in. zakłady zbrojeniowe i huta.
[00:32:57] Boh. jako uczeń pierwszej klasy szkoły średniej zetknął się z wieloma problemami. Nacisk w technikum kładziono na przedmioty ścisłe i laboratorium chemiczne. Wspomnienie nauczyciela biologii prof. Kędzierskiego – waga jego lekcji. Starsi uważali, że nawozy sztuczne nie są czymś dobrym, boh. miał inne zdanie.
[00:35:27] W szkole miał kolegów z Tarnowa i okolicznych wsi. Dowiedział się, że wiejskie dzieci pomagają w pracach polowych i pracują w wakacje. Rowerem jeździł do koleżanek i kolegów mieszkających na wsi, zapamiętał Kunegundę Odbierzychleb, pochodzącą z szanowanej rodziny. Rozmawiając ze starszymi gospodarzami, dziadkami swoich kolegów, dowiedział się o Wincentym Witosie, o Stronnictwie Ludowym. Dowiedział się także, że jeśli pojedzie do Biadolin, do Staszka Kurtyki, inną drogą, to trafi do Wierzchosławic, gdzie był grób Witosa. Poznawanie przez boh. życia na wsi. Ojciec należał do PPS, dzięki rozmowom z ludowcami boh. zyskał inne spojrzenie na konflikty w II RP – praktyczne lekcje historii najnowszej.
[00:44:46] Nauczyciel biologii, pan Kędzierski, mówił jak ważne jest rolnictwo, uprawy. Poglądy starszych rolników, związanych z przedwojennym ruchem ludowym. Opinia na temat używania nawozów sztucznych. Jeden z gospodarzy był zwolennikiem nawozów naturalnych i wykluczał sztuczne – produkcja chleba z wymieszanej mąki.
[00:48:05] Boh. w szkole uczył się o produkcji nawozów sztucznych, o analizie gleby pod kątem niedoborów różnych składników. W szkole mówiono też o ideologii, obchodzono 1 Maja i boh. musiał uczestniczyć w pochodach. Nikt z klasy nie dał się wciągnąć w zachowania propagandowe. Nikt nie szedł z czerwoną szturmówką, niesiono biało-czerwone flagi. W szkole do pochodu przygotowywano się kilka dni wcześniej – transparent z odpowiednim hasłem. Jeden z nauczycieli był bardzo zaangażowany politycznie – wymyślone przez niego hasło, podział zadań uniemożliwiający bojkot akcji.
[00:53:40] Był to czas postępujących podziałów między uczniami. Agitowano, by uczniowie z miasta wstępowali do ZMP, ci ze wsi mieli wstępować do „Wici”. Do ZMP nie zapisało się dwóch uczniów: Staszek Wróblewski i boh. Do szkoły wezwano ojca, który pokłócił się z dyrektorem [Pawłowskim].
[00:55:46] Nauczyciel naciskał, by boh., uczeń trzeciej klasy, niósł transparent na pochodzie – prośba o wyjaśnienie hasła, odmowa niesienia transparentu – długa trasa pochodu. Na trasie stał ktoś, kto notował jakie transparenty przeszły i brak tego z Technikum Chemicznego został zauważony. Nauczyciel poniósł konsekwencje, boh. widział go wychodzącego z płaczem z gabinetu dyrektora Pawłowskiego – poczucie odpowiedzialności za zaistniałą sytuację.
[01:01:55] W czasie innego pochodu miała jechać platforma z laboratorium chemicznym i koleżankami w białych fartuchach. Boh. poszedł na pochód z grupą sportowców i niósł floret. W szkole były szpady, florety, ale nie było masek szermierczych, więc nie trenowano – komentowanie przejścia grupy podczas pochodu. Poczucie zafałszowania rzeczywistości. Koledzy ze wsi byli osadzeni w rzeczywistości realnej, inaczej było z młodzieżą miejską, która nie musiała pracować.
[01:08:22] Egzamin maturalny obejmował język polski, matematykę, fizykę. Najtrudniejsza część była związana z kierunkiem kształcenia, z chemią i technologią chemiczną. Opinia nauczyciela biologii o nawozach sztucznych. Badania gleby w okolicznych wsiach i ogrodach w mieście – niedobory.
[01:11:45] Boh. dojeżdżał do szkoły autobusem – jazda w tłoku, dojeżdżał też rowerem.
[01:14:55] Opinia na temat prof. Maślanki, wychowawczyni i polonistki. Gdy nauczycielka mówiła o Wańkowiczu omawiano „Na tropach Smętka”, a nie „Monte Cassino” – selekcja w kulturze. Do szkoły przyjechała Mieczysława Ćwiklińska ze spektaklem „Drzewa umierają stojąc”. Aktorka była wówczas wiekową osobą. Po przedstawieniu doszło do spotkania z Ćwiklińską, ktoś powiedział, że pamięta ją z przedwojennych filmów – rozmowa na temat, który był w PRL zakazany. Prof. Maślanka wytłumaczyła młodzieży, że filmy były kiepskie.
[01:20:55] Agencja „Artos” organizowała występy w szkołach średnich. Na jednym z koncertów artysta śpiewał znane piosenki wojskowe. Na bis zaśpiewał piosenkę związaną z powstaniem warszawskim – upomnienie śpiewaka przez prof. Maślankę.
[01:24:43] Boh. dobrze zdał maturę. Na zakończenie szkoły odbył się bal. Koledzy z klasy postanowili iść do pracy, boh. to nie zaskoczyło, ale sam chciał studiować. Wybrał geologię na Akademii Górniczo-Hutniczej. Przed egzaminami boh. miał atak wyrostka robaczkowego. Druga sprawa była poważniejsza, w czerwcu 1956 doszło w Poznaniu do zamieszek – powody protestu robotników. Na Targi Poznańskie przyjeżdżali wystawcy z Zachodu – chęć przekazania światu powodów niezadowolenia Polaków. Przebieg wydarzeń w Poznaniu – walki z manifestami, śmierć Romka Strzałkowskiego. Udział czołgów w tłumieniu protestu. Było wiele ofiar walk w Poznaniu. Boh. słuchał o wydarzeniach w Poznaniu w Wolnej Europie i znał przebieg zdarzeń – opinia na temat postępowania władz.
[01:37:30] Boh. po dojściu do zdrowia pojechał do Krakowa na egzamin na AGH. Na studia nie został przyjęty z powodu braku miejsc. Boh. wrócił do Tarnowa i podjął pracę w fabryce zbrojeniowej, Zakładach Mechanicznych „Tarnów”. Produkowano tam m.in. działka do samolotów myśliwskich, armatki przeciwlotnicze – wykorzystywanie procesów chemicznych: galwanizacji, oksydowania, itp. Wraz z podjęciem pracy boh. rozpoczął dorosłe życie, mieszkał w domu rodzinnym i dokładał się do kosztów utrzymania.
[01:41:54] Po wojnie dorośli i młodzież mieli inny start. Rodzice nie mieli mieszkania ani pracy – wyjazd na Dolny Śląsk do Ziębic. Ojciec podjął pracę w magistracie jako kierownik wydziału gospodarki komunalnej – zakres działań. Ojciec przeżył okupację, powstanie warszawskie i obóz. Rany fizyczne zagoiły się dosyć szybko, ale rany psychiczne goiły się wolniej. Ojcu czasem brakowało cierpliwości do syna. Wśród rówieśników boh. powszechne było kłamstwo, nie traktowano go jako czegoś nagannego. Kłamstwo w życiu publicznym – wymazanie osoby Mościckiego z przeszłości Tarnowa.
[01:49:20] Boh. był praktykującym katolikiem, ale w szkole nie było lekcji religii, na których katecheta mógłby powiedzieć, że kłamstwo jest złe. Boh. przez trzy lata nie miał lekcji religii. Ksiądz Kazimierczak [Adam Kaźmierczyk] zorganizował nauczanie młodzieży – zwracanie uwagi na obowiązki dekalogowe, omawianie kwestii kłamstwa – tego tematu nie podejmowali inni księża. Boh. dosyć późno uświadomił sobie, czym jest kłamstwo – postawa matki i babci. Głupie zachowania młodych chłopców – gra w piłkę nożną. Młodzieży brakowało mądrych pedagogów, mądrych duchownych. Postrzeganie kłamstwa przez społeczeństwo.
[01:58:02] W Tarnowie boh. miał kolegów nie tylko ze szkoły. Jeden z nich, Wiesław S., pochodził z dobrze sytuowanej rodziny. Pewnego dnia boh. był u niego latem. Kolega chciał od matki pieniądze na lody, ta ich nie miała, ale pozwoliła, by wziął obrączkę i dała mu okrągły metalowy drut z nanizanymi złotymi obrączkami. Wiesiek poszedł z obrączką do sklepu jubilerskiego i sprzedał ją, by mieć na lody. Boh. powiedział o tym matce – jej reakcja, podejrzenia co do pochodzenia precjozów. Jakiś czas później kolega jeździł włoskim skuterem. [+]
[02:04:18] Boh. miał jakąś wiedzę na temat Żydów, także z Wolnej Europy. Zaczął się zastanawiać, jak stosunki między Polakami a Żydami układały się w Tarnowie w czasie okupacji. W tamtym czasie w mieście mieszkało niewielu Żydów, niektórzy handlowali walutą. Wspomnienie rozmowy ze znajomym Żydem, Romkiem Gudbirem, który nie chciał nic powiedzieć o swoich losach okupacyjnych, co więcej zerwał znajomość.
[02:08:30] Rodzice kolegi Wieśka mieszkali w kamienicy, w mieszkaniu mieli obrazy, dobry radioodbiornik. Wiesiek ożenił się z zamożną dziewczyną. Jego ojciec był rzemieślnikiem, matka nie pracowała. Rodzina kolegi żyła dostatnio, ale nie byli to ludzie z miejskiej elity. Brat kolegi miał kłopoty z prawem, ale wynajęto mu dobrego adwokata. Wielu mieszkańców Tarnowa wyjechało do Ameryki i także stamtąd płynęły do miasta pieniądze. [+]
mehr...
weniger
Bibliothek des Pilecki-Instituts in Warschau
ul. Sienna 82, 00-815 Warszawa
Mo., Di. & Fr. 8:00 - 16:00 Uhr, Mi. & Do. 8:00 - 19:30 Uhr
(+48) 22 182 24 75
Bibliothek des Pilecki-Instituts in Berlin
Pariser Platz 4a, 00-123 Berlin
Pon. - Pt. 10:30 - 17:30
(+49) 30 275 78 955
Diese Seite verwendet Cookies. Mehr Informationen
Das Archiv des Pilecki-Instituts sammelt digitalisierte Dokumente über die Schicksale polnischer Bürger*innen, die im 20. Jahrhundert unter zwei totalitären Regimes – dem deutschen und sowjetischen – gelitten haben. Es ist uns gelungen, Digitalisate von Originaldokumenten aus den Archivbeständen vieler polnischer und ausländischer Einrichtungen (u. a. des Bundesarchivs, der United Nations Archives, der britischen National Archives, der polnischen Staatsarchive) zu akquirieren. Wir bauen auf diese Art und Weise ein Wissenszentrum und gleichzeitig ein Zentrum zur komplexen Erforschung des Zweiten Weltkrieges und der doppelten Besatzung in Polen auf. Wir richten uns an Wissenschaftler*innen, Journalist*innen, Kulturschaffende, Familien der Opfer und Zeugen von Gräueltaten sowie an alle an Geschichte interessierte Personen.
Das Internetportal archiwum.instytutpileckiego.pl präsentiert unseren Bestandskatalog in vollem Umfang. Sie können darin eine Volltextsuche durchführen. Sie finden ebenfalls vollständige Beschreibungen der Objekte. Die Inhalte der einzelnen Dokumente können Sie jedoch nur in den Lesesälen der Bibliothek des Pilecki-Instituts in Warschau und Berlin einsehen. Sollten Sie Fragen zu unseren Archivbeständen und dem Internetkatalog haben, helfen Ihnen gerne unsere Mitarbeiter*innen weiter. Wenden Sie sich auch an sie, wenn Sie Archivgut mit beschränktem Zugang einsehen möchten.
Teilweise ist die Nutzung unserer Bestände, z. B. der Dokumente aus dem Bundesarchiv oder aus der Stiftung Zentrum KARTA, nur beschränkt möglich – dies hängt mit den Verträgen zwischen unserem Institut und der jeweiligen Institution zusammen. Bevor Sie vor Ort Zugang zum Inhalt der gewünschten Dokumente erhalten, erfüllen Sie bitte die erforderlichen Formalitäten in der Bibliothek und unterzeichnen die entsprechenden Erklärungsformulare. Informationen zur Nutzungsbeschränkung sind in der Benutzungsordnung der Bibliothek zu finden. Vor dem Besuch empfehlen wir Ihnen, dass Sie sich mit dem Umfang und Aufbau unserer Archiv-, Bibliotheks- und audiovisuellen Bestände sowie mit der Besucherordnung und den Nutzungsbedingungen der Sammlung vertraut machen.
Alle Personen, die unsere Bestände nutzen möchten, laden wir in den Hauptsitz des Pilecki-Instituts, ul. Sienna 82 in Warschau ein. Die Bibliothek ist montags, dienstags und freitags von 8 bis 16 Uhr und mittwochs und donnerstags von 8 bis 19.30 Uhr geöffnet. Bitte melden sie sich vor Ihrem Besuch per E-Mail: czytelnia@instytutpileckiego.pl oder telefonisch unter der Nummer (+48) 22 182 24 75 an.
In der Berliner Zweigstelle des Pilecki-Instituts befindet sich die Bibliothek am Pariser Platz 4a. Sie ist von Dienstag bis Freitag von 10.30 bis 17.30 Uhr geöffnet. Ihr Besuch ist nach vorheriger Anmeldung möglich, per E-Mail an bibliothek@pileckiinstitut.de oder telefonisch unter der Nummer (+49) 30 275 78 955.
Bitte lesen Sie unsere Datenschutzerklärung. Mit der Nutzung der Website erklären Sie sich mit ihren Bedingungen einverstanden..