Szarko Piotr
Ksiądz Piotr Szarko opowiada o losach księdza Grzegorza Kołosowskiego, wieloletniego proboszcza parafii pod wezwaniem Bożego Ciała w Nieświeżu. Wspomina też historię o. Dymitra Chmiela z nieświeskiej cerkwi św. Jerzego Zwycięzcy. Opowiada o przyjaźni obydwu kapłanów.
[00:00:07] Ksiądz Kołosowski przyjechał do Nieświeża w 1939 r. zaraz po święceniach. Był wyświęcony razem z [późniejszym] kardynałem Kazimierzem Świątkiem. Wikariuszem parafii [pw. Bożego Ciała] był do 1942 r. Został wtedy aresztowany razem z kanonikiem Mieczysławem Kubiakiem. Ksiądz Kołosowski został w Nieświeżu, a ksiądz Kubiak trafił do Kołdyczewa i tam został rozstrzelany prawdopodobnie za to, że ratował Żydów. Księdzu Kołosowskiemu zarzucano, że nie okazał szacunku oficerowi niemieckiemu. W Nieświeżu był batiuszka, który przed wojną był misjonarzem w Niemczech i znał niemiecki, za jego wstawiennictwem uwolniono księdza Kołosowskiego. Parafianie zebrali złoto i pieniądze na wykupienie księdza, który spędził w więzieniu sześć tygodni. Po powrocie z więzienia ksiądz Kołosowski został proboszczem parafii i pełnił tę funkcję do śmierci w 1991 r.
[00:02:20] Trudności w czasach sowieckich. Gdy w drugiej połowie lat 80. pierwszy raz na te tereny przyjechał prymas Józef Glemp, ksiądz Kołosowski napisał o tym, jak ratował kościół, gdy w 1944 r. trafiły w niego dwa pociski, które zniszczyły więźbę dachową. Ksiądz zbierał fundusze i żywność w okolicznych wsiach. Zorganizował też grupę ponad stu mężczyzn, który w ciągu trzech miesięcy wyremontowali kościół. Wcześniej niektórzy uważali, że ksiądz zwariował i rzuca się z motyką na słońce.
[00:03:28] Dzięki księdzu Kołosowskiemu w 1962 r. kościół nie został przerobiony na muzeum ateizmu, a jedynie znacjonalizowany. Ksiądz był zmuszony podpisać bezkosztową dzierżawę, ta sytuacja trwa do dziś. W pałacu Radziwiłłów mieściło się sanatorium ministerstwa.
[00:04:26] Relacje między księdzem Grzegorzem Kołosowskim a batiuszką prawosławnym ojcem Dymitrem [Chmielem] były bardzo dobre. Boh. poznał ojca Dymitra, ale już nie spotkał księdza Kołosowskiego. Zna go tylko z opowiadań parafian. Gdy boh. został proboszczem, ojciec Dymitri przychodził w święta na mszę, by złożyć życzenia parafianom.
[00:06:20] W 2009 r. świętowano stulecie urodzin księdza Kołosowskiego. Na uroczystości przyjechał kardynał Świątek. Ojciec Dymitri pochodził z Ukrainy, z dawnych terenów rumuńskich. Uczył się w Królewskiej Szkole Matematyków, znał dobrze matematykę i przez jakiś czas pracował w cukrowni w Rumunii. Gdy wybuchła wojna, marszałek Wasilewski [Aleksandr] dostrzegł jego zdolności matematyczne i wziął na celowniczego. Ojciec Dymitri został ciężko ranny w czasie walk koło Łagojska, rozerwał się obok niego pocisk i dobę leżał zasypany ziemią. Do końca życia miał koło kręgosłupa fragment pocisku. Gdy leżał ranny, miał wizję ładnej kobiety, Matki Bożej, zobaczył budynek, w którym kazała mu się uczyć. Po wyjściu ze szpitala trafił do Odessy i tam znalazł budynek z wizji, było to prawosławne seminarium. Rozpoczął naukę, ale jej nie skończył, ponieważ został aresztowany. Po zwolnieniu kontynuował naukę w seminarium w Żyrowicach na Białorusi. Gdy został wyświęcony na księdza, poprosił o wysłanie tam, gdzie został ranny, do Łagojska, miasta bardzo zniszczonego w czasie walk. Był tam kilka lat, w latach 50. został skierowany do Nieświeża. Cerkiew była zniszczona, więc zbudowano niewielką cerkiew [św. Jerzego Zwycięzcy] i o. Dymitri Chmiel pracował w niej do końca życia, zmarł w 2011 lub 2012 r. O. Dymitri znał język polski i modlitwy, prawdopodobnie miał korzenie polskie. [+]
[00:11:40] Razem jeżdżono do wsi Hajki, gdzie rozstrzelano księży i siostry zakonne oraz kilkudziesięciu mieszkańców Nieświeża. To tam miał zginąć ksiądz Kołosowski. Obecnie boh. jeździ tam 5 sierpnia w rocznicę egzekucji [dokonanej przez Niemców].
[00:12:20] O. Dymitri czuł sympatię do katolików. Gdy przyjechał do Nieświeża, spotkał na ulicy księdza Kołosowskiego – zagajenie rozmowy i nawiązanie znajomości. Potem obydwaj się wspierali, „bardzo dużo było tej przyjaźni”. W stulecie urodzin księdza Kołosowskiego o. Dymitri powiedział, że w 1962 r., gdy chciano zamknąć kościół, zabrano księdzu dokument zezwalający na działalność duszpasterską w Nieświeżu. Bez tego nie mógł pracować i myślał nawet o wyjeździe do Polski, do siostry mieszkającej w Koninie. Ksiądz Kołosowski pochodził ze wsi Nowa Mysz koło Baranowicz. W tamtym czasie [w latach 60.] było dosyć dużo katolików w Nieświeżu. Gdy o. Dymitri został wyświęcony, marszałek Wasilewski zrobił sobie z nim zdjęcie i napisał list z poparciem. Ojciec marszałka także był batiuszką. O. Dymitri pojechał do Mińska do urządu zajmującego się religią – wykorzystanie znajomości z marszałkiem. Na drugi dzień urzędnicy przyjechali rano do Nieświeża i oddali dokument księdzu Kołosowskiemu. [+]
more...
less
See similar materials in the "Chronicles of Terror" testimonies database: