Elżbieta Dukland z d. Łobaczewska (ur. 1945, Łohiszyn) – jej rodzice prowadzili dobrze prosperujące gospodarstwo położone niedaleko Pińska (obecnie Białoruś). W styczniu 1945 jej ojciec Adam Łobaczewski został aresztowany jako kułak i skazany na 10 lat obozów pracy, skąd nigdy nie wrócił. W 1951 roku aresztowano i skazano na 10 lat matkę, Aleksandrę Łobaczewską – wyrok odbywała w łagrze w Astrachaniu. 17 kwietnia 1952 Elżbieta wraz z dwójką starszego rodzeństwa zostali wywiezieni do Kazachstanu do kołchozu Engels. W 1956 roku odnalazła ich matka, zwolniona z łagru na mocy amnestii. Całej rodzinie udało się wrócić do Polski, zamieszkali w Sopocie. Ok. 1963 r. Elżbieta ukończyła technikum ekonomiczne. Przez pięć lat prowadziła skład materiałów budowlanych w Gdyni, potem pracowała w Wojewódzkim Przedsiębiorstwie Robót Drogowych w Gdańsku, skąd po 10 latach pracy przeniosła się do Izby Skarbowej.
[00:00:07] Boh. urodziła się w 1945 r. w Łohiszynie na terenie dzisiejszej Białorusi. Jej rodzice, Adam Łobaczewski i Aleksandra z d. Lebiedziewska, prowadzili przed wojną młyn i tartak, które w trakcie wojny Niemcy spalili. Po wojnie Rosjanie zabrali resztę dobytku, a rodzinę wywieziono.
[00:01:50] Ojciec boh. był dość majętny i nie chciał przyjąć radzieckiego obywatelstwa. W styczniu 1945 r. został aresztowany jako kułak i zamknięty w Brześciu, a następnie wywieziony do obozu w Swierdłowsku. Boh. urodziła się już po zabraniu ojca, który miał wrócić w lipcu, ale został zamordowany. Mamę jako kułaczkę zamknięto w 1951 r. i wywieziono do łagrów na Syberii, skąd wróciła dopiero na mocy amnestii w 1956 r. Wyroki rodziców: 10 lat łagrów.
[00:04:30] Boh. została bez rodziców jako kilkuletnia dziewczynka, razem z dwójką rodzeństwa – starszą siostrą i bratem. 17 kwietnia 1952 r. całą trójkę wywieziono do Kazachstanu do kołchozu Engels. Boh. zabrano do przedszkola, a starszą siostrę i brata zmuszono do pracy. Brat był pomagierem, jako 14-latek zrobił prawo jazdy i pracował w kołchozie przez kolejne 5 lat.
[00:06:10] Mama boh. została zwolniona z obozu i przyjechała do dzieci w 1956 r. Jej najstarsza córka przeprowadziła się tuż po wojnie do Sopotu i wysłała mamie oraz rodzeństwu zaproszenie, dzięki czemu mogli przyjechać do Trójmiasta. Po latach rozłąki boh. nie potrafiła się do niej zwrócić jak do matki.
[00:07:00] W Kazachstanie boh. poszła do przedszkola. Z powodu braku ubrań i butów nie mogła rozpocząć szkoły w wieku 7 lat, poszła rok później. Do szkoły chodziła 4 km na bosaka. W 1956 r., po ukończeniu trzech klas i powrocie do Polski, kontynuowała naukę w polskiej szkole. Śmierć ojca nigdy nie została wyjaśniona. Mamę aresztowano 6 lat po zabraniu ojca, boh. nie umie podać przyczyn.
[00:09:40] Po zabraniu mamy boh. zajęła się starsza siostra, pomagali sąsiedzi, „była przygarniania przez wszystkich”. Kiedy 17 kwietnia 1952 r. nad ranem po dzieci przyjechały służby, boh. schowała się pod łóżko, spod którego na siłę ją wyciągnięto i kazano się ubierać. Dzieci załadowano na samochód i przewieziono do Pińska, a następnie umieszczono w wagonie towarowym i wywieziono. Nie zabrały ze sobą prawie nic, na miejscu 18-letnia wówczas siostra Helena „kleciła z jakichś szmat coś”, aby przyodziać boh.
[00:12:00] Wagon wiozący rodzeństwo do Kazachstanu był zatłoczony, podróżowali z innymi rodzinami. Warunki w wagonie, na stacjach brat wychodził po wrzątek. Podróżujących wysadzono w „szczerej pustyni” i samochodami ciężarowymi porozwożono do poszczególnych kołchozów. Boh. z rodzeństwem trafili do glinianej lepianki 3x4 m, w której mieszkał kazachski „straszny dziadek z brodą”. Potem dostali większe pomieszczenie z posłaniem.
[00:14:30] Siostrę od razu zaangażowano do sadzenia i uprawiania bawełny. Z czasem boh. musiała pracować z nią przy zbiorach - od tego, czy uzbierały normę, zależał ich przydział jedzenia. Była to ciężka praca, bawełnę zbierano ręcznie, kolce kaleczyły ręce. Na pole przywoził ją konno brygadzista, siostra przychodziła piechotą, pracowały od rana do wieczora.
[00:18:00] Boh. nie miała dzieciństwa, była sama co sprawiło, że stała się zamknięta. Była czasem przygarniana przez inne rodziny zesłańcze. Warunki żywieniowe w kołchozie – uprawa kukurydzy, arbuzów i pomidorów, chleb dostawano za pracę przy bawełnie. Siostra boh. zapadła na kurzą ślepotę, boh. w wieku 8 lat miała problem reumatologiczny z nogą i nie mogła przez jakiś czas chodzić. Wizyta u lekarza i wyzdrowienie.
[00:21:45] Boh. nie mówiła po polsku, nie miała z kim. Przebywając z rosyjskojęzycznymi sąsiadami nauczyła się biegle ich języka. Byli tam też Grecy. Polskiego boh. zaczęła używać dopiero po powrocie do kraju. Mama nawiązała kontakt z dziećmi dzięki korespondencji siostry boh. z rodziną mamy w Łohiszynie. Siostra wysłała namiary na siebie i rodzeństwo przebywające w Kazachstanie. Mama była w zamkniętym łagrze w Astrachaniu. Odbudowywanie relacji boh. z mamą po latach niewidzenia.
[00:25:30] Najtrudniejsze aspekty życia na wygnaniu dotyczyły kwestii jedzenia oraz braku kontaktu młodych ludzi ze sobą - cały czas spędzali w pracy. Poczucie bezsilności boh. na wygnaniu. Dzięki najstarszej siostrze mieszkającej w Sopocie rodzeństwo z mamą wróciło do Polski. Trzytygodniowa podróż do Białej Podlaskiej w wagonie towarowym, tu przesiadka w pociąg osobowy. Aby opłacić wagon towarowy do Polski, brat boh. przez ostatnie dwa lata w kołchozie zbierał pieniądze pracując jako traktorzysta.
[00:29:15] W 1956 r. dotarli do Sopotu, gdzie rodziną zajęła się najstarsza siostra ze szwagrem. Problem ze znalezieniem mieszkania. Siostra miała 3-pokojowe mieszkanie, odstąpiła rodzinie jeden pokój na czas oczekiwania na lokal od miasta. Dostali poniemieckie mieszkanie w nienajlepszym stanie. Brat poszedł na politechniczne studia wieczorowe, boh. do szkoły. Siostra, dzięki zdolnościom manualnym, dostała pracę w Cepelii, gdzie pracowała do emerytury. Wyszła późno za mąż, nie miała dzieci.
[00:31:55] Ok. 1963 r. boh. ukończyła technikum ekonomiczne w Sopocie. Odbyła staż w Okręgowym Przedsiębiorstwie Handlu Opałem w Gdańsku-Oliwie i przez kolejne pięć lat prowadziła skład materiałów budowlanych na terenie Gdyni. Po wyjściu za mąż teść załatwił jej pracę w biurze w Wojewódzkim Przedsiębiorstwie Robót Drogowych w Gdańsku, po 10 latach pracy przeniosła się do Izby Skarbowej.
[00:35:15] Boh. ma dwoje dzieci i jednego wnuka mieszkającego poza Polską. Potomkowie boh. są zainteresowani historią rodzinną, spisali ją wspólnie z boh. w formie książki. Boh. jest rzadkim przykładem wywózki powojennej oraz wywózki samotnych dzieci, które nie trafiały na zsyłce do domów dziecka.
[00:37:40] Brat boh. był zawsze bardzo odpowiedzialny i troszczył się o boh. – na zsyłce i potem. W wieku 9 lat boh. wpadła w kołchozie w wir na kanale idącym od śluzy. Działalność kombatancka boh.
more...
less
Prosimy o zapoznanie się z naszymi zaleceniami dotyczącymi sporządzania opisu bibliograficznego i cytowania dokumentów zgromadzonych w Archiwum Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego
w tym miejscu.
The library of the Pilecki Institute
ul. Sienna 82, 00-815 Warszawa
Monday Tuesday and Friday, 8:00 - 16:00, Wednesday and Thursday 8:00 - 19:30
(+48) 22 182 24 75
The library of the Berlin branch of the Pilecki Institute
Pariser Platz 4a, 00-123 Berlin
Pon. - Pt. 10:30 - 17:30
(+49) 30 275 78 955
This page uses 'cookies'. More information
Ever since it was established, the Witold Pilecki Institute of Solidarity and Valor has been collecting and sharing documents that present the multiple historical facets of the last century. Many of them were previously split up, lost, or forgotten. Some were held in archives on other continents. To facilitate research, we have created an innovative digital archive that enables easy access to the source material. We are striving to gather as many archives as possible in one place. As a result, it takes little more than a few clicks to learn about the history of Poland and its citizens in the 20th century.
The Institute’s website contains a description of the collections available in the reading room as well as the necessary information to plan a visit. The documents themselves are only available in the Institute’s reading room, a public space where material is available free of charge to researchers and anyone interested in the topics collected there. The reading room also offers a friendly environment for quiet work.
The materials are obtained from institutions, public archives, both domestic and international social organizations, as well as from private individuals. The collections are constantly being expanded. A full-text search engine that searches both the content of the documents and their metadata allows the user to reach the desired source with ease. Another way to navigate the accumulated resources is to search according to the archival institutions from which they originate and which contain hierarchically arranged fonds and files.
Most of the archival materials are in open access on computers in the reading room. Some of our collections, e.g. from the Bundesarchiv, are subject to the restrictions on availability resulting from agreements between the Institute and the institutions which transfer them. An appropriate declaration must be signed upon arrival at the reading room in order to gain immediate access to these documents.
Before your visit, we recommend familiarizing yourself with the scope and structure of our archival, library and audio-visual resources, as well as with the regulations for visiting and using the collections.
Everyone interested in using our collections is invited to the seat of the Pilecki Institute at 82 Sienna Street in Warsaw. The library is open from 8–16 on Mondays, Tuesdays and Fridays and from 8–19.30 on Wednesdays and Thursdays. An appointment must be made in advance by emailing czytelnia@instytutpileckiego.pl or calling (+48) 22 182 24 75.
Please read the privacy policy. Using the website is a declaration of an acceptance of its terms.