Hadam Jan
Jan Hadam (ur. 1943, Szperówka k. Szczebrzeszyna), syn Jana Hadama „Agresta”. Opowiada o swoim ojcu, żołnierzu Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej, członku powojennej organizacji „Wolność i Niezawisłość”. „Agrest” ukrywał się ponad dwa lata, zginął w zasadzce 20 czerwca 1952.
[00:00:17] Ojca na UB zadenuncjował kuzyn.
[00:00:46] Autoprezentacja boh. urodzonego w 1943 r. w Szperówce, syna Jana Hadama ps. Agrest.
[00:01:07] Do ojca przychodzili znajomi, ale boh. jako dziecko nie był wtajemniczony w ich sprawy. 13 grudnia 1950 sąsiadka powiedziała, że jest obława i do wsi zbliża się wojsko. Ojciec spodziewał się aresztowania i zdołał uciec, potem ukrywał się. UB zaczęło „nawiedzać” dom. Funkcjonariusze przyjeżdżali 2-3 razy w tygodniu. W sierpniu [1951] miała miejsce rewizja, zburzono piec kaflowy, wybito okna. Ubek wszedł na strych i wyrąbał dziury w dachu – prośby babci, skutki zepchnięcia jej ze strychu. Ubecy co mogli, to wrzucili do studni, potem wlali tam naftę. [+]
[00:06:43] Gdy ojca już nie było, boh. poszedł z dwoma braćmi na Wigilię do stryja – zatrzymanie wracających do domu chłopców. Ubek przykładał mu lufę broni do czoła, by powiedział gdzie jest ojciec [wzruszenie] – dotyk broni czuje do dziś. [+]
[00:08:00] Ojciec ukrywał się ok. 2 km od domu. Noszono mu jedzenie, gdy wyganiano krowy [na pastwisko]. Pytania sąsiadów o niesiony chleb.
[00:08:42] 20 czerwca 1952 matka zaniosła ojcu jedzenie. Wracając przeszła koło zasadzki. Ojciec musiał się natknąć na dowódcę, który strzelił – śmierć ojca, zabranie zwłok do Szczebrzeszyna. Matkę na cztery doby zatrzymano, była na posterunku milicji i na UB w Zamościu [wzruszenie]. Boh. i brat bliźniak mieli wtedy po osiem lat, starszy brat miał dziesięć. Pod nieobecność matki nikt nie zajął się chłopcami. Matkę przywożono do lasu, by pokazała bunkier, w którym ukrywał się ojciec. Potem ją puszczono. [+]
[00:13:14] W dokumentach IPN jest napisane, że bandyta Hadam wszedł w zasadzkę i został zastrzelony, ale nie znaleziono przy nim broni. Ten, kto zadenuncjował ojca, dostał za to 800 zł. Pod koniec lat 80. milicjant Kopaczewski nazwał boh. synem bandyty. W miejscu śmierci ojca stoi symboliczny krzyż – napis na płycie grobu rodzinnego. Nie wiadomo, gdzie pochowano ciało ojca.
[00:15:50] Boh. jest dumny z ojca. W domu był punkt kontaktowy, przyjeżdżali: [Marian] Pilarski, „Zapora” [Hieronim Dekutowski]. Matka znała wiele piosenek partyzanckich. Boh. bierze udział w uroczystościach patriotycznych. Refleksja na temat śmierci ojca [wzruszenie].
more...
less
See similar materials in the "Chronicles of Terror" testimonies database: