Małyk Jerzy
Jerzy Małyk (ur. 1954, Workuta) – jego rodzice podczas II wojny św. byli żołnierzami Armii Krajowej: matka Janina w okręgu wileńskim, a ojciec Zygmunt Maurer ps. „Ciapciak” w zgrupowania Jana Piwnika „Ponurego”. Po wojnie zostali uwięzieni w obozach pracy na Workucie. Po zwolnieniu z łagrów, podczas przymusowego zesłania poznali się i pobrali. Mieli czworo dzieci, dwoje zmarło na Workucie. W 1956 roku rodzina wróciła do Polski.
mehr...
weniger
[00:00:00] Boh. urodzony na zesłaniu w Workucie. Matka boh. była w wileńskim AK, aresztowano ją w momencie obstawiania radiostacji, dostała wyrok 10 lat łagrów. Ojciec był partyzantem u „Ponurego”.
[00:02:00] Ojciec boh. trafił do zwiadu konnego „Tarzana”. Oddział został rozbity, 30 żołnierzy zostało pochowanych w Ćmielowie na cmentarzu. 24 grudnia 1944 ojciec, Zygmunt Maurer, został aresztowany przez partyzantów z AL, którzy go oddali żołnierzom radzieckim.
[00:04:00] Ojciec dostał wyrok 14 lat katorgi, przez Charków trafił do Workuty. Pracował w kopalni węgla kamiennego. W 1953 r. został przeniesiony z kopalni na parowóz i został pomocnikiem maszynisty. Matka boh. była sądzona w Orszy już po wojnie.
[00:06:00] Rodziców boh. zapoznał ze sobą kolega z partyzantki wileńskiej, Franek [Juziel], który też był w Workucie. Matka i ojciec byli w AK. Matka urodziła czworo dzieci. Dwoje z nich, Zbyszek i Hania, zamarzło w tajdze, gdy rodzice pracowali. [++] Potem urodził się boh. i na końcu Helena, oni przeżyli. W Polsce urodziło się dwoje kolejnych: syn i córka Irena, obydwoje nie żyją.
[00:08:00] Matka była prawosławna, zdjęcia z prawosławnego pogrzebu babci boh. Rodzice wrócili do Polski w 1956 r. z przydziałem zamieszkania w Świebodzicach. Ojciec odnalazł siostrę we Wrocławiu, potem przeprowadzili się do Starachowic.
[00:10:00] W mieszkaniu w Starachowicach boh. i rodzice mieszkali z trzema rodzinami. Geneza zamieszkania rodziny w Wąchocku. Kłótnia z „dzikim lokatorem”. Złość ojca, który był zawsze w oficerkach i chodził z nożem lub bagnetem. Któregoś razu przeciął sobie nim rękę. Opatrunek na dłoń.
[00:12:00] Baraki na Orłowej w Starachowicach. Matka pracowała jako magazynierka, wydawała kołdry i meble robotnikom. Posiadłość ojciec zdobył w sądzie. Ojciec pochodzi z Wąchocka.
[00:14:00] Dziadek boh. od strony ojca miał w Łodzi cegielnię. Przed wojną ojciec stawiał dom.
[00:16:00] Gdy przyszli Niemcy, w domu byli dwaj bracia ojca oraz ich matka - wszyscy zostali rozstrzelani pod domem. Niemcy chcieli zdjęcie ojca, ale babcia nie dała, więc ją zastrzelili razem z jednym z synów. Drugi uciekł i schował się w piecu, doniosła na niego sąsiadka i go wyciągnęli. Zaczął uciekać, zastrzelili go na płocie. Przynieśli go na podwórko i babcia ledwo już żyjąc objęła syna. Niemiec wyciągnął pistolet i ją dobił [++]. Historię boh zna od p. Kazimierza [Rybarskiego].
[00:18:00] Pogrzeb odbył się dopiero w 1959 r., gdy ojciec wrócił z rodziną. Wspomnienia boh. z Workuty, pamięta tylko dużo wody, mogła to być Wołga. Matka pracowała na kuchni więziennej i przynosiła jedzenie. Matka na zdjęciu była przy kości. Jedli kipiatok, zupa na liściach kapusty.
[00:20:00] Wrócili z zesłania pociągiem. Siostra urodziła się w Workucie i mieszka w Warszawie. Druga siostra zmarła w 2012 r. na czerniaka oka. Po powrocie z Workuty rodzice zapoznali się z państwem [Rybarskimi].
[00:22:00] Po powrocie matka była magazynierką, a ojciec pomocnikiem maszynisty na parowozach. Uczniowie mówili na boh. „ruski”, bo matka zaciągała po rosyjsku. Potem zaczęli się go bać, bo trenował boks. W domu mówiono po polsku, matka z dosyć soczystym akcentem wschodnim.
[00:24:00] Matka Joanna z d. [Hitruń], urodziła się w [Lidzie] w rodzinie rolniczej. Były to wówczas tereny polskie. Brat matki został wzięty do wojska i stracił nogę. Matkę do AK wciągnęła matka chrzestna. Ojciec miał w AK pseudonim „Ciapciak”.
[00:26:00] „Robot” był bardzo dobrym dowódcą.
[00:28:00] Wpływ Workuty na boh. Piątki z jęz. rosyjskiego, lubił przedmioty ścisłe. Historie znał dwie. Dostał dwóję za poprawianie nauczycielki.
[00:30:00] Pan Brewko, ułan, u niego koczowali polscy żołnierze z bitwy pod Iłżą. Antoni Heda „Szary” zamontował tablicę. Witold Szafrański wyprowadził warszawiaków na Wykus, grób warszawiaków. Historia nazwiska ojca.
[00:32:00] Nazwisko właściwe Maurer, ale zostało Małyk, bo wszystkie dokumenty były na to nazwisko, a nie było pieniędzy na sprawy sądowe i zmianę nazwiska. Ojciec boh. był w grupie wykonującej wyroki. Zlecenia-wyroki ojca.
[00:34:00] Nikt się nie przyznawał do kolaborowania. Nazwiska kolaborantów. Kary cielesne, 120 batów.
[00:36:00] Miejscowość Końskie: strzelano do Wehrmachtu, nikt poza partyzantami nie chodził po ulicach. Pogrzeb „Ponurego” odbył w niedzielę. Poczty sztandarowe z różnych okręgów [AK], sztandar Łupaszki.
[00:38:00] Szwadrony kawalerskie Łupaszki. Trumna „Ponurego” zbita z desek. Poczty sztandarowe szły z Rataj do klasztoru w Wąchocku. „Ponury” został pochowany na Wykusie.
[00:40:00] Członkowie AK z rodziny boh.: Jurek w oddziale u „Tarzana”, chciał iść odwiedzić rodzinę, zaginął. Ojciec był skazany na 16 lat katorgi, puścili go po 12 latach.
[00:42:00] Postać matki. Matka nosiła dwa worki cementu, a ojciec po jednym. Kopalnia węgla „Dębińsko”, w której pracował boh., obecnie nieczynna. Boh. skończył szkołę radio-telewizyjną. Praktyka u p. Pastuszki.
[00:44:00] Wyjazd boh. na Śląsk z kolegą Stefanem i Szymonem. Historia przyjęcia do pracy w kopalniach. Boh. rzucił pracę w kopalni i pracował w „Instal” Katowice.
[00:46:00] Powrót do domu, pobór boh. do wojska. W wojsku został elektrykiem, obsługa agregatów prądotwórczych. Po wojsku pracował w urzędzie telekomunikacyjnym w Skarżysku. Zajęcie się starymi rodzicami.
[00:48:00] Boh. zgłosił się do Huty Katowice, dostał podwyżkę. Obecna praca córki. Wujek Zygmunt [Lewiński] był przed wojną harcmistrzem w zakładach Hermanna-Goringa w Starachowicach. Do tej drużyny należała również matka braci Kaczyńskich, która mieszkała w Starachowicach. Tablice przy kościele na ul. Radomskiej.
[00:50:00] Zygmunt [Lewiński] został aresztowany w pracy i trafił do obozu Auschwitz-Birkenau, udało mu się wyjść z obozu, umarł na emeryturze. We wrześniu 1943 r. ojciec z innymi zdobył Końskie.
[00:52:00] W Zagłębiu nie było Armii Krajowej. Wujek miał czworo dzieci. „Rodzinne” spotkania na Wykusie.
[00:54:00] Odsłonięcie pomniku na Wykusie. Pogrzeb „Ponurego” w 1986 r. był manifestacją, uczestnicy pogrzebu nie mieścili się na ulicach.
mehr...
weniger