Mieczysław Chojnacki ps. „Młodzik” (ur. 1924, Sierpc, zm. 2020, Legionowo) opowiada o swoim dzieciństwie w Sierpcu, rodzinie, o działalności konspiracyjnej i partyzanckiej w ZWZ/AK w rejonie Radzymina, między innymi o wysadzeniu pociągu urlopowego wiozącego niemieckich żołnierzy. Wspomina udział w akcji „Burza” w oddziale dowodzonym przez Józefa Marcinkowskiego ps. „Wybój”, a następnie pobyt w obozie pracy przymusowej w Eichen/Siegen, w którym przebywał do momentu wyzwolenia przez Amerykanów w kwietniu 1945. Po powrocie do Polski ponownie zaangażował się w działalność partyzancką, ukrywał się. W 1950 r. został aresztowany i poddany śledztwu w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Skazany na karę śmierci, zamienioną na 15 lat pozbawienia wolności. Z więzienia wyszedł w 1960 r.
[00:00:10] Autoprezentacja boh. urodzonego w 1924 r.
[00:00:42] Boh. chodził do szkoły w Sierpcu. Pewnego dnia pobił się z kolegą Grabowskim.
[00:01:53] Przedstawienie ojca Mieczysława Chojnackiego. Dziadek został wypłazowany szablą w czasie rozruchów antycarskich. Ojciec pracował przez jakiś czas w urzędzie skarbowym, potem przeniesiono go do Sochaczewa – skarbówka w początkach niepodległej Polski. Matka zajmowała się domem i dziećmi. Dwie siostry zmarły w wieku dziecięcym, boh. miał młodszego brata. Rodzina nie była biedna. Dziadek był piekarzem w Sierpcu. Wspomnienie wypadów ze szkoły do pobliskiego sklepu.
[00:08:28] Przed wybuchem wojny ojciec pracował w Urzędzie Skarbowym w Radzyminie. We wrześniu 1939 był w wojsku. Boh. miał 12 [15] lat, gdy wybuchała wojna i roznosił prasę konspiracyjną. Należał do drużyny harcerskiej w Sierpcu, z którą odbywał ćwiczenia – ocena przez starszych chłopaków. Stosunki z Niemcami mieszkającymi w Sierpcu.
[00:12:58] Zamieszkano w Radzyminie – lokalizacja domu. Boh. uczył się w szkole powszechnej. Ojciec zmieniał pracę i za nim się przeprowadzano – wspomnienie przejazdu ciężarówką z meblami. W Radzyminie boh. należał do harcerstwa.
[00:15:40] Gdy wybuchała wojna, zamknięto szkoły. Urząd Skarbowy zabierał pieniądze z oddziałów. Konwój z radzymińskiej skarbówki dojechał z pieniędzmi do Pińska.
[00:17:58] Ojciec wrócił z wojny i zaczął działać w konspiracji. W okolicy mieszkało wielu dawnych członków POW. Prowadzono zajęcia tajnej szkoły wojskowej, uczono chłopaków strzelania. Matka uczyła synów w domu.
[00:20:45] Boh. jako osiemnastolatek brał udział w wysadzeniu niemieckiego pociągu. Uzbrojeni partyzanci zajęli pozycje w lesie – walka.
[00:23:38] Szkolenie wojskowe dla chłopców. Dowódcami byli żołnierze, którzy wrócili z frontu. Boh. nie pamięta ich nazwisk. Na Mazowszu działały ośrodki ruchu oporu, chłopi byli zawzięci. Matka boh. chorowała na serce.
[00:26:32] Gdy miała miejsce pierwsza akcja na niemiecki pociąg, dowódcy partyzantki mieli po 30-40 lat – wspomnienie dowódcy, który wygonił boh. z wykopanego dołka, ponieważ uznał, ze jest zbyt głęboki. Akcja miała miejsce w powiecie radzymińskim. Wspomnienie odgłosu karabinów maszynowych – przebieg akcji. Partyzanci wystrzelali amunicję i wycofali się. Boh. uciekając zgubił latarkę. Dowódcy pilnowali porządku podczas odwrotu. Ludność wiejska wspomagała partyzantów.
[00:31:18] Do dziś boh. spotyka mężczyznę, który przypomina mu, że uratował jego ojca. Zimą oddział przechodził na odległość kilkudziesięciu kilometrów. Boh. i kolega jedli śnieg w czasie marszu. Silniejsi koledzy wzięli od słabszych broń i poszli do przodu. Kolega zjadł za dużo śniegu i zachorował. Uratowała ich matka dowódcy plutonu, która pamiętała boh. – odpoczynek w chałupie. Boh. nie zostawił kolegi i odprowadził go do Radzymina – spotkanie ze strażakami na cmentarzu. Stan zdrowia po dotarciu do domu. [+]
[00:36:10] Chłopi byli zawzięci, ponieważ zabierano kontyngenty ze wsi – pomoc partyzantom. Każda akcja była niebezpieczna. Napadnięto m.in. na posterunek własowców. W akcjach nie brały udziału dziewczyny. Z Kalisza przyjechała kuzynka, trafiła na powrót boh. do domu – stan jego nóg.
[00:40:32] Boh. przeszedł szkolenie wojskowe i został dowódcą kompanii. Wspomnienie marszu, w czasie którego jadł śnieg, a potem opiekował się chorym kolegą.
[00:44:22] Boh. jeździł do Warszawy do gimnazjum. Jeden z kolegów z tajnych kompletów dał mu swoje książki z dziedziny wojskowości.
[00:46:39] Nie żyje już nikt z drużyny boh. Niektórzy koledzy byli synami rolników. Siostra jednego z nich była niepełnosprawna i mimo to należała do konspiracji. Dziewczyny były łączniczkami. Kuzynka z Kalisza też działała w ruchu oporu.
[00:50:30] Boh. jeździł do szkoły do Warszawy, w Markach widział zwłoki powieszonych ludzi [publiczna egzekucja więźniów Pawiaka w październiku 1942]. Miało to miejsce po akcji wysadzania torów koło Warszawy.
[00:52:10] Partyzanci często mieli wojskową przeszłość. W Urzędzie Skarbowym w Radzyminie zatrudniono nieznanego mężczyznę, [Leonarda] Stacewicza. Potem okazało się, że to przedwojenny oficer artylerii. Mężczyzna był nieostrożny, porwał na kawałki przeczytany list, ale zauważył to woźny i inni urzędnicy. Ojciec poszedł do pana Kwaśnego, który wyjął porwany list z kosza i oddał mu. Boh. pomagał skleić kartkę – podejrzana treść. Informację o nieostrożności Stacewicza przekazano do Warszawy. Potem Stacewicz szkolił młodych chłopaków w zakresie wojskowości.
[01:02:26] Dowódcą boh. był Józef Marcinkowski ps. „Wybój”. Wspomnienie szkolenia z zakresu artylerii, które prowadził Stacewicz.
[01:04:36] Jednym z dowódców był pan Kutzner [Kucner], nauczyciel, który był surowy – z chłopców robił żołnierzy. „Wybój” był żołnierzem artylerii, dobierał sobie chłopaków do oddziału, by nie przynieśli mu wstydu. „On cały Sierpc poruszył i tam tych komunistów wystukaliśmy”.
[01:07:38] Dla boh. wojna się nie skończyła – napady na „rusków”. Wspomnienie przesłuchania w Warszawie, które prowadził Żyd. Jeden z chłopaków zjadł śledzie, starsza kobieta, sprzątaczka pomogła mu, za co zwolniono ją z pracy.
[01:09:48] Po wojnie boh. jeździł do szkoły do Warszawy – otrzymanie książek do nauki, „żeby ludziom krzywdę robić”.
[01:11:00] Boh. został dowódcą grupy rówieśników, jego podkomendni byli głównie synami rolników. Gdy kazano jakąś szkodę zrobić komunistom, to ją robiono. Potem raportowano „Wybojowi”.
[01:13:53] Byli żołnierze WP działali w konspiracji, także w Warszawie. Boh. jadąc do szkoły przejeżdżał przez Marki i widział zwłoki ofiar egzekucji wiszące na szubienicy – niemiecki odwet.
[01:16:05] „Sowieci, proszę panią, oni się bardzo, ich oddziały przylepiały do Niemców, i to były, które nam szkodziły. I ich się traktowało tak, jak się Niemców traktowało”. Po wojnie przeprowadzano akcje, które szkodziły „naszym łobuzom”. „Łeb ukręciliśmy w Sierpcu jednemu, a nasza orkiestra im grała”.
[01:18:05] W czasie akcji „Burza” napadano na sojuszników Niemców. Boh. trafił do niemieckiego obozu w Eichen, więźniowie ciężko pracowali. Sytuacja po akcji „Burza” – „dopóki wróg tu siedział, to miał na rozmaite sposoby dokuczliwości. I on też starał się nas pogryźć”.
[01:21:18] Boh. został zabrany przez Niemców do obozu pracy. Został wyzwolony przez Amerykanów – służba wartownicza, pilnowanie ujęć wody. Boh. pracował w lesie. Wracającym do obozu robotnikom przyglądali się niemieccy chłopcy, którzy mówili między sobą, że Polacy mają do czynienia z diabłem. Robotnicy przymusowi wykonywali ciężkie prace. Opinia na temat potęgi Niemiec. Po wyzwoleniu obozu Polacy założyli biało-czerwone opaski – uprzątanie dróg, by pomóc przejechać Amerykanom, spotkanie rodaka w armii amerykańskiej.
[01:32:04] Po wojnie boh. wrócił do Radzymina. Sytuacja w czasie okupacji niemieckiej oraz po wyzwoleniu obozu w Eichen – pomoc armii amerykańskiej. Boh. widział prowadzoną przez jednego Amerykanina kolumnę jeńców, żołnierzy niemieckich – incydent na drodze, dołączenie boh. do kolumny Niemców.
[01:36:32] „To teraz mnie nie może UB złapać, ale mnie złapało” [emocje]. Boh. ma spisane nazwiska [osób, które mu zaszkodziły], „bo wszędzie po bibliotekach to ta cholera, psia krew, zaraza siedzi i udaje, bo ma bibliotekę i kieruje tą biblioteką. To on się teraz robi polskim patriotą, a on dalej jest, taki syn, łajdakiem”.
[01:38:38] Po wojnie boh. był w partyzantce i pracował w młynie. Jego dowódcą był „Wybój”. Boh. złapali Polacy, dowiedziano się, że współpracował z „Wybojem”. Zamknięto go w karcerze i dano pudełko śledzi – inne sposoby dręczenia więźniów, „to wszystko ja przeszedłem od komunistów i od Żydów”.
[01:41:30] Pobyt w więzieniu stalinowskim. [Boh. wskazuje, stojące w tle, zdjęcia osób, z którymi siedział]. Boh. wykonywał rozkazy „Wyboja” i władze komunistyczne uznały go za bandytę. Skazano go na karę śmierci, ale oszczędzono. Jako więzień pracował. Po latach boh. nie chciał rozmawiać z nieznajomym mężczyzną, który go zaczepił na ulicy. Refleksja na temat kary śmierci: „postępowali według swojego prawa, a nie mojego”.
[01:47:05] Powody, dla których nie wykonano kary śmierci – zmiana wyroku, dywagacje.
[01:48:28] Boh. po wyjściu z więzienia pojechał do Śledzińskiego do Wrocławia, który załatwił mu pracę w geodezji. Mieszkał u kolejarza, który zauważył, że szuka pewnych i uczciwych, ludzi, bo pewnie coś mu grozi. Kolejarz go chronił – system ostrzegawczy. Władze miały swoich szpicli, ale boh. pracował. Opinia na temat komunistów.
[01:52:32] Boh. siedział w więzieniu przy Rakowieckiej w Warszawie. Z jego powodu problemy miał brat, który w tamtym czasie służył w wojsku.
[01:53:28] Pochodzenie pseudonimu „Młodzik”. Ludzie ze wsi chcieli działać w konspiracji. Komuniści i „żydkowie” jechali samochodem – akcja zorganizowana przez „Wyboja”, wspomnienie wstąpienia młodego wiejskiego chłopaka do oddziału.
mehr...
weniger
Bibliothek des Pilecki-Instituts in Warschau
ul. Sienna 82, 00-815 Warszawa
Mo., Di. & Fr. 8:00 - 16:00 Uhr, Mi. & Do. 8:00 - 19:30 Uhr
(+48) 22 182 24 75
Bibliothek des Pilecki-Instituts in Berlin
Pariser Platz 4a, 00-123 Berlin
Pon. - Pt. 10:30 - 17:30
(+49) 30 275 78 955
Diese Seite verwendet Cookies. Mehr Informationen
Das Archiv des Pilecki-Instituts sammelt digitalisierte Dokumente über die Schicksale polnischer Bürger*innen, die im 20. Jahrhundert unter zwei totalitären Regimes – dem deutschen und sowjetischen – gelitten haben. Es ist uns gelungen, Digitalisate von Originaldokumenten aus den Archivbeständen vieler polnischer und ausländischer Einrichtungen (u. a. des Bundesarchivs, der United Nations Archives, der britischen National Archives, der polnischen Staatsarchive) zu akquirieren. Wir bauen auf diese Art und Weise ein Wissenszentrum und gleichzeitig ein Zentrum zur komplexen Erforschung des Zweiten Weltkrieges und der doppelten Besatzung in Polen auf. Wir richten uns an Wissenschaftler*innen, Journalist*innen, Kulturschaffende, Familien der Opfer und Zeugen von Gräueltaten sowie an alle an Geschichte interessierte Personen.
Das Internetportal archiwum.instytutpileckiego.pl präsentiert unseren Bestandskatalog in vollem Umfang. Sie können darin eine Volltextsuche durchführen. Sie finden ebenfalls vollständige Beschreibungen der Objekte. Die Inhalte der einzelnen Dokumente können Sie jedoch nur in den Lesesälen der Bibliothek des Pilecki-Instituts in Warschau und Berlin einsehen. Sollten Sie Fragen zu unseren Archivbeständen und dem Internetkatalog haben, helfen Ihnen gerne unsere Mitarbeiter*innen weiter. Wenden Sie sich auch an sie, wenn Sie Archivgut mit beschränktem Zugang einsehen möchten.
Teilweise ist die Nutzung unserer Bestände, z. B. der Dokumente aus dem Bundesarchiv oder aus der Stiftung Zentrum KARTA, nur beschränkt möglich – dies hängt mit den Verträgen zwischen unserem Institut und der jeweiligen Institution zusammen. Bevor Sie vor Ort Zugang zum Inhalt der gewünschten Dokumente erhalten, erfüllen Sie bitte die erforderlichen Formalitäten in der Bibliothek und unterzeichnen die entsprechenden Erklärungsformulare. Informationen zur Nutzungsbeschränkung sind in der Benutzungsordnung der Bibliothek zu finden. Vor dem Besuch empfehlen wir Ihnen, dass Sie sich mit dem Umfang und Aufbau unserer Archiv-, Bibliotheks- und audiovisuellen Bestände sowie mit der Besucherordnung und den Nutzungsbedingungen der Sammlung vertraut machen.
Alle Personen, die unsere Bestände nutzen möchten, laden wir in den Hauptsitz des Pilecki-Instituts, ul. Sienna 82 in Warschau ein. Die Bibliothek ist montags, dienstags und freitags von 8 bis 16 Uhr und mittwochs und donnerstags von 8 bis 19.30 Uhr geöffnet. Bitte melden sie sich vor Ihrem Besuch per E-Mail: czytelnia@instytutpileckiego.pl oder telefonisch unter der Nummer (+48) 22 182 24 75 an.
In der Berliner Zweigstelle des Pilecki-Instituts befindet sich die Bibliothek am Pariser Platz 4a. Sie ist von Dienstag bis Freitag von 10.30 bis 17.30 Uhr geöffnet. Ihr Besuch ist nach vorheriger Anmeldung möglich, per E-Mail an bibliothek@pileckiinstitut.de oder telefonisch unter der Nummer (+49) 30 275 78 955.
Bitte lesen Sie unsere Datenschutzerklärung. Mit der Nutzung der Website erklären Sie sich mit ihren Bedingungen einverstanden..